wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Mateusz Morawiecki: Największą naszą wartością są polscy przedsiębiorcy i to, co robią dzięki swojej kreatywności, pracowitości i produktywności. 2016.09.29

Warszawa - 29 września 2016 - "Będziemy z uporem realizować pakiet 100 zmian dla przedsiębiorców, który wprowadza wiele różnych uproszczeń. Będziemy tworzyć naszą konstytucję dla biznesu, która da pewność prawa. Polscy przedsiębiorcy w Wielkiej Brytanii zakładają firmy dziesięć razy częściej niż w Polsce. Nasz naród potrafi być przedsiębiorczy, jeżeli są ku temu stworzone warunki. Będziemy się starali upraszczać otoczenie gospodarcze. Skłaniać do inwestycji i innowacji. Innej drogi przed Polską nie ma." - powiedział Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Rozwoju i Minister Finansów RP.

Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Rozwoju i Minister Finansów RP.
Foto dzięki uprzejmości mr.gov.pl
 

Warszawa – 29 września 2016

Dzięki uprzejmości dziennika „Rzeczpospolita” zamieszczamy poniżej pełny tekst wywiadu, jakiego udzielił Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Rozwoju i Minister Finansów RP Bogusławowi Chrabocie, Redaktorowi Naczelnemu dziennika "Rzeczpospolita”.


Mateusz Morawiecki: Rozwój Polski oparty był na długu


Polacy w Wielkiej Brytanii udowadniają, że potrafią być przedsiębiorczy, jeżeli są ku temu stworzone warunki. Chcemy, by wrócili, upraszczamy więc otoczenie gospodarcze, namawiamy do innowacji. Innej drogi przed Polską nie ma – mówi Bogusławowi Chrabocie wicepremier i minister rozwoju.


Bogusław Chrabota, "Rzeczpospolita": Bardzo kibicujemy planom rozwoju polskiej gospodarki, ale mamy świadomość, jak te plany bywają ryzykowne. Te ryzyka w tym wypadku płyną raczej spoza centrum planistycznego. Panie premierze, 16 lutego 2016 rząd zatwierdził „Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju". W jakim punkcie wprowadzania tego planu jesteśmy dzisiaj?

Mateusz Morawiecki: Jesteśmy po wdrożeniu wielu bardzo konkretnych rozwiązań, wielu konkretnych projektów. Mamy 50 umów na innowacje, dzięki czemu 2 mld zł zostaną zainwestowane w projekty badawczo-rozwojowe realizowane przez polskie firmy.
Mamy sześć pozytywnych decyzji inwestycyjnych w ramach planu Junckera, a jeszcze pół roku temu mieliśmy ich zero.
Jest też zakontraktowanych ponad 80 nowych polskich inwestycji, z których blisko 40 proc. ma charakter innowacyjny – wszystko to między innymi dzięki zmianie filozofii działania specjalnych stref ekonomicznych.
Do stref chcemy też przyciągać zagraniczne innowacyjne inwestycje, które będą skutkowały transferem technologii.
Tam również zwiększyła się liczba projektów innowacyjnych.
Wdrażamy dużo projektów: program wsparcia start-upów, największy w naszej części Europy, cyfryzacja wielu procesów gospodarczych, co uprości obrót i przyniesie duże oszczędności, reforma instytucji wspierania eksportu, które wreszcie realnie pomogą polskim przedsiębiorcom za granicą.


Jakie propozycje ma rząd dla przedsiębiorców?

Bardzo ważny pierwszy pakiet ponad 100 zmian dla przedsiębiorców jest już gotowy, niedługo zajmie się nim Sejm, a już pracujemy nad drugim pakietem.
Największą naszą wartością są właśnie polscy przedsiębiorcy i to, co robią dzięki swojej kreatywności, pracowitości i produktywności.
Potrzebujemy jeszcze nieco lepszej samoorganizacji, dyscypliny, trochę jak rzymskie legiony.
Musimy zbudować też model gospodarczy, który pozwoli na wewnętrzne oszczędzanie, by więcej inwestować.
Przez 26 lat mieliśmy model rozwoju gospodarczego oparty na długu, kredycie i importowanej konsumpcji.
Szkoda, że „Rzeczpospolita" nie pisała o tym co tydzień. Jakoś w latach 2012–2015 nie mogłem przeczytać, że jest to poważne zagrożenie. Dopiero kiedy w „Planie na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" wyraźnie podkreśliliśmy, że nie możemy bez końca rozwijać się w oparciu o kredyt zagraniczny, że musimy postawić na polskich przedsiębiorców i na polską przedsiębiorczość, uwolnić ją z pęt różnych blokad, dopiero wtedy wszyscy powiedzieli: no, tak, rzeczywiście, to jest w sumie najważniejsze.


Pozwolę sobie przekazać na ręce pana premiera plik artykułów z tych lat, kiedy pisaliśmy o zagrożeniach płynących z zadłużania kraju.

Czekam.


Z jednej strony walczymy z życiem na kredyt, ale z drugiej strony zadłużenie kraju rośnie. W pierwszym półroczu to 64 mld zł w porównaniu z 50 mld w ubiegłym roku. Czy nie boi się pan, że będzie to trwała tendencja?

Jako reprezentant gazety, która zajmuje się sprawami gospodarczymi, doskonale pan wie, że jest inaczej.
Nasz deficyt jest dzisiaj, w porównaniu z ostatnimi ośmioma latami, dużo niższy.
Nasi poprzednicy mieli w szczycie deficyt sektora finansów publicznych w wysokości 108 mld zł. Było to siedem lat temu, kiedy PKB było na poziomie 1 bln 450 mld zł.
PKB za 2015 rok to 1 bln 790 mld zł, a my mamy deficyt 46 mld, za ten rok też będzie w okolicach 50 mld, a w przyszłym planujemy 59 mld.
Gdyby poprzednia ekipa była tak oszczędna jak my, mielibyśmy dzisiaj dług publiczny niższy o 300 mld zł.
Na kwestie zadłużenia i deficytu warto spojrzeć w pewnym kontekście. Nasza strategia średnioterminowa – obrazowo rzecz ujmując – mówi o tym, żebyśmy byli bardziej jak pracowita mrówka niż jak beztroski pasikonik. Żadne tam „róbta, co chceta, konsumujcie sobie wszystko", jak to było w latach 90., w neoliberalnym modelu, który doprowadził nas do stanu wielu nierównowag.
Zdecydowanie wcześniej trzeba było zakasać rękawy, trzeba było uczyć Polaków patriotyzmu gospodarczego, krzyczeć o tym patriotyzmie oraz o dumie z polskości i z Polski, wtedy Polacy mieliby większą skłonność do zaciskania pasa, budowania firm w oparciu o ten szczupły kapitał i ekspansji za granicę.
Za dużo konsumowaliśmy, za dużo wydawaliśmy wyłącznie przy wykorzystaniu kapitału zagranicznego. Na szczęście w ostatniej chwili rząd PiS zabrał się za zmianę modelu gospodarczego.


Kilka tygodni temu w Krajowej Szkole Administracji Publicznej narzekał pan na Polskę resortową, która nieco utrudnia realizację projektów przekrojowych, horyzontalnych.

Bardzo delikatnie i dyplomatycznie powiedziane.


Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Rozwoju i Minister Finansów RP.
Foto dzięki uprzejmości mr.gov.pl
 
Czy pańskie Ministerstwo Rozwoju powoli staje się takim ośrodkiem koordynacji reform? Nie boi się pan, że ta Polska resortowa jest tak mocna, że będzie sprawiała pewien problem?

O to się obawiam i jest to rzeczywiście poważna niedoskonałość polskiego systemu. Dlatego w oparciu o rządowy Komitet Rozwoju budujemy wspólne stanowisko w wielu sprawach. Zdajemy sobie sprawę, że można dopomóc przedsiębiorcom bezkapitałowo, bezkosztowo, właśnie uwalniając ich czas.
A co to jest ich czas?
Ten ich czas to są m.in. decyzje inwestycyjne. Decyzje inwestycyjne zależą od decyzji administracyjnych, decyzji środowiskowych, zgód budowlanych itp.
Upraszczając i skracając czas, jaki przedsiębiorcy przeznaczają na zdobywanie tych decyzji, dajemy i generujemy darmowy kapitał. Taka przyświeca mi idea.
Ale nie zrobię tego sam, ponieważ absolutnie kluczowy jest tutaj minister infrastruktury, który decyduje o kodeksie budowlanym, minister ochrony środowiska, minister sprawiedliwości. Dlatego staramy się współpracować.
Sukces nasz będzie zależał wyłącznie od tego, jak uda nam się ułożyć tę współpracę w ramach rządu. Na razie nie jest źle.


To jasne, że reforma ma szansę na sukces wyłącznie wtedy, gdy będzie mocny ośrodek koordynujący, który zmniejszy ryzyka płynące z zewnątrz, właśnie z Polski resortowej. Czy widzi pan w rządzie tendencje, które do tego prowadzą?

Już sam fakt utworzenia Ministerstwa Rozwoju z dwóch ministerstw oznacza integrację.


Ale to ciągle mało.

Pewnie, że mało. Ale mamy też wspomniany Komitet Rozwoju, poprzez który integrujemy stanowiska w ramach ważnych spraw, zwłaszcza gospodarczych.
Poza tym chyba z 15 razy spotykaliśmy się z ministrem Szyszką (ochrona środowiska – red.), z ministrem Naimskim (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – red.) oraz z ministrem Tchórzewskim (energia – red.), by skoordynować politykę energetyczną i klimatyczną. Tworzymy również fora ad hoc. Musimy koordynować prace, bo temat, który pan poruszył, jest absolutnie fundamentalny.
Polska resortowa jest jednym z głównych hamulców rozwoju gospodarczego. Wstrzymuje zmiany regulacyjne mające na celu odchudzenie, odbiurokratyzowanie gospodarki i zwiększenie perspektyw rozwoju gospodarczego.


Czytałem z fascynacją pakiet zmian, który ma pomóc przedsiębiorcy. Świetny kierunek. Ale jednocześnie informujemy w „Rzeczpospolitej", że minister finansów zapowiada zmiany w rozliczaniu podatków VAT dla start-upów, wykluczając kwartalne rozliczenia na rzecz wyłącznie miesięcznych. Czy to zgodne z kierunkiem wprowadzania ułatwień dla przedsiębiorców?

Jedną z fundamentalnych słabości systemu politycznego i gospodarczego Polski jest słabość instytucjonalna związana z niewydolnością aparatu skarbowego.
Kiedy PiS opuszczało gabinety rządowe osiem lat temu, poziom podatków w stosunku do PKB wynosił 17 proc., dzisiaj to jest 13,5 proc. Komisja Europejska wyceniła polską lukę podatkową w VAT na około 60 mld zł, a w CIT na 10–40 mld zł. Łącznie, w jakimś uśrednionym rachunku, daje to minus 70–80 mld zł w budżecie. To astronomiczne kwoty. Główny wyciek następuje poprzez karuzele VAT-owskie. Wszystko, co minister finansów zrobi dla uszczelnienia systemu poboru danin, jest niezwykle ważne dla osiągnięcia celu, o którym już wspominaliśmy – budowania krajowych oszczędności.


Przeszkadza to jednak trochę tym start-upom, a przecież dla pana inwestycje w te innowacyjne obszary są szalenie ważne. To jest fundament pańskiego myślenia.

W chwili, gdy „Rzeczpospolita" informowała o reformie VAT, minister finansów wraz z całą Radą Ministrów przyjął wniosek Ministerstwa Rozwoju dotyczący gospodarki elektronicznej, faktur elektronicznych, czyli czegoś, co rozliczanie podatków uszczelni, a zarazem uprości. Idziemy w kierunku gospodarki elektronicznej, bo wiemy wszyscy, że od tego nie ma odwrotu, i pomimo pewnych wstępnych zastrzeżeń minister przyjął nasze propozycje.
Proszę zwrócić uwagę, że tam, gdzie są mądre zmiany, staramy się ze sobą dogadać i udaje nam się porozumieć. Nie sądzę, żeby zmniejszenie częstotliwości rozliczania VAT było potężnym problemem.
Powiem uczciwie – karuzele VAT-owskie korzystają przede wszystkim z trzymiesięcznych okresów rozliczeń.
Na czym polega taka karuzela?
Na stworzeniu łańcuszka firm, które utworzą pomiędzy sobą fikcyjny obrót gospodarczy i zanim fiskus dopadnie oszusta, mijają właśnie trzy miesiące, a on już jest dawno w Czechach, Rosji czy w Kazachstanie.
Żeby uszczelnić system, minister finansów stara się wyeliminować czynniki, dzięki którym karuzele VAT-owskie powstają.


W listach do redakcji „Rzeczpospolitej", ale też w tekstach publicystów przewija się obawa, że ten rząd wychowuje bardzo roszczeniowe i socjalne społeczeństwo, odwraca się od klasy średniej, która jest kołem zamachowym gospodarki w Polsce. Bardzo sensowny wydaje się pomysł zintegrowanej płatności, czyli połączenia podatku dochodowego z płatnością ZUS-owską. Nawet krytykowany przez nas mocno rząd Platformy Obywatelskiej, kiedy taki projekt przedłożył, zasłużył na brawa. Ale jednocześnie boimy się, że ten podwyższony podatek uderzy w lepiej zarabiających. Minister finansów mówił wprost, że uderzy w klasę średnią. Nie boi się pan, że to trochę wyhamuje jej biznesową aktywność i inicjatywę?

Gdybyśmy mieli taką klasę średnią jak w państwach zachodnich, tobym się obawiał. Struktura socjograficzna naszego społeczeństwa nie przypomina kształtem jajka, czyli społeczeństw dojrzałych: bardzo gruba warstwa środkowa nazywana klasą średnią.
My mamy piramidę, i to nie Cheopsa, tylko taką o bardzo wydłużonej iglicy.
Dlatego inaczej postrzegam mechanizm tworzenia klasy średniej.
Polska klasa średnia musi się rodzić od dołu, właśnie poprzez rodziny, które są beneficjentami 500+, właśnie poprzez przedsiębiorców, którzy z trudem się przebijają w trudnych realiach.
Pan by ich nawet nie zaliczył do klasy średniej w rozumieniu warszawskim. Bo ich nie za bardzo stać na narty czy egzotyczne wakacje. Oszczędzają każdą złotówkę, żeby w pocie czoła wypracowywać wartość dodaną.
My jesteśmy głównie dla nich, dla tych warstw społecznych, które z wolna zaczynają tworzyć klasę średnią.
Z powodu komuny i II wojny światowej nie mieliśmy żadnej klasy średniej i nie utworzyliśmy tej klasy średniej przez 27 lat III RP.
Dopiero nasz rząd stara się wznieść te warstwy społeczne, które są w dolnych częściach piramidy o wydłużonej iglicy.
W ten sposób wytworzy się w ciągu najbliższych 20 lat polska klasa średnia.


Ale przecież 500+ było na demografię, a nie na inwestycje...

Oczywiście jest na demografię. Ale 500+ jest też jednocześnie elementem redystrybucyjnym, tyle że mądrym elementem redystrybucyjnym, bo ma cele prorodzinne.


Jak spowodować, żeby oszczędności Polaków szły na inwestycje? Inwestycje to jeden z kolejnych filarów planu rozwojowego, zwłaszcza inwestycje z polskiego kapitału, zaoszczędzonego w kraju. Wiem, że to jest początek waszej kadencji, ale inwestycje spadają i to znacząco – 4 proc.

Pierwsza część odpowiedzi będzie bardzo staroświecka. Ale „Rzeczpospolitej" odważę się to powiedzieć. Przede wszystkim trzeba być dumnym ze swojego kraju, kochać swój kraj. Czytelnicy tej gazety przynajmniej częściowo podzielają ten pogląd. Bo wtedy jest mniejsza skłonność do emigracji, większa skłonność do oszczędności dla swoich dzieci. Wierzymy w tej kraj i chcemy inwestować w tym kraju.
Ale wspieranie przedsiębiorczości to najważniejsza część mojego planu.
Odwołuje się on do subsydiarności, dawno zapomnianej zasady, która w Unii Europejskiej oznacza, że jeśli można coś wykonać na niższym poziomie instytucjonalnym, należy to wykonać na niższym. Nie trzeba agregować wszystkiego na poziomie unijnym.
Tak samo postrzegam gospodarkę polską.
Jeżeli możemy czegoś nie regulować, jeżeli możemy ulżyć przedsiębiorcom małym i średnim – bo ci więksi lepiej sobie radzą – to właśnie tak chcemy prowadzić politykę regulacyjną.
Jak skłonić do inwestycji?
Również poprzez pokazanie perspektyw rozwojowych, trochę jak to robią Niemcy i Koreańczycy.
Chodzi o inwestycje w poszczególne branże, gdzie także państwo dostrzega wysokie szanse rozwoju. Moim zdaniem, skłoni to do inwestowania w tych branżach.
Skoro w „Planie na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" pokazujemy, że branża meblarska jest wielkim polskim sukcesem, to chcemy wspierać tę branżę, która wcale nie musi być branżą o niskiej wartości dodanej. To może być branża oparta na bogatym designie, elektronice. Mebel może rozmawiać z meblem. Lodówka będzie mówiła, że mamy za mało mleka.
To tzw. internet rzeczy. I to jest meblarska branża przyszłości.
Wspierając ją, wspieramy jednocześnie innowacyjność, ale też pokazujemy mapę drogową polskim przedsiębiorcom, którzy działają w tej branży lub na jej obrzeżach, że taki jest kierunek naszego myślenia.
Inny przykład – elektromobilność.
Doszliśmy do wniosku, że za dziesięć lat w miastach europejskich wszystkie autobusy będą hybrydowe, elektryczne lub na wodór, a nie spalinowe.
Dlatego z kilkoma firmami, które produkują autobusy elektryczne, mamy szansę powalczyć w tym obszarze. 75 proc. wartości dodanej autobusów elektrycznych jest wytwarzanych w Polsce.
Sumując kilka komponentów, podbranża składa się na wysoko wartościową branżę przyszłości. Dlatego skłaniamy inwestorów, by się nią zainteresowali.


Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Rozwoju i Minister Finansów RP.
Foto dzięki uprzejmości mr.gov.pl
 
Deklaruje pan, że w 2020 roku będzie w Polsce milion samochodów elektrycznych. Czy nie obawia się pan, że jeśli się to nie uda, ktoś ogłosi pańską klęskę?

Dzisiaj w Polsce jest 500 aut elektrycznych. Według nas w 2025 roku będzie ich milion. Może 600 tysięcy. To źle? A może będzie 1 mln 200 tysięcy. Nie wiemy.
Według prognozy największych domów analitycznych, które się zajmują tą kwestią, w 2025 roku będzie na świecie pół miliarda aut elektrycznych.


Tylko że w wielu krajach stosowane są dotacje na zakup samochodów elektrycznych. A Polski na to nie stać.

Nie stać nas, więc raczej chcemy patrzeć, jak się ta technologia będzie rozwijała. I nie płacić frycowego, bo nie jesteśmy bogaci jak Duńczycy czy Niemcy, którzy rozwijali energetykę odnawialną, turbiny wiatrowe i panele fotowoltaiczne w oparciu o swoje technologie, za które kiedyś płacili ogromne pieniądze.
Nas nie było stać na taki model.
Przeczekaliśmy, minister Tchórzewski – bardzo słusznie – nie chciał przepłacać za odnawialne źródła, ponieważ doszedł do wniosku, że osiągniemy cel unijny, czyli 15 proc. energii ze źródeł odnawialnych, w 2020 roku.
Ale te 15 proc. kosztuje nas 4,5 mld zł. 20 proc. kosztowałoby nas 7 mld. Nie jesteśmy krajem tak bogatym, żeby tyle płacić. Ale jednocześnie jest bardzo prawdopodobne, że za pięć lat turbiny będą kosztowały połowę tego co dzisiaj, więc będziemy beneficjentami rozwoju technologicznego.
Będąc uboższymi, musimy być jednocześnie sprytni.
Walczyliśmy o ich wolność, a oni nas zostawili w 1945 roku.
Potem mieliśmy 50 lat komuny, bardzo nieefektywnego gospodarczo systemu.
Dzisiaj musimy nawigować między skałami liberalizmu i protekcjonizmu.


Niektórzy z komentatorów uważają, że preferowanie kapitału polskiego oznacza zniechęcanie kapitału zagranicznego. Czy to prawda? Bywa pan często w Londynie, rozmawia z inwestorami. Czy widzi pan u nich jakieś zahamowania?

Nie widzę żadnych zahamowań u inwestorów, nie widzę żadnego problemu wiążącego się z sytuacją polityczną w Polsce.
Z inwestorami rozmawiam bardzo aktywnie od 12 lat. Najpierw jako szef banku, od kilku miesięcy jako minister rozwoju. Ich oczywiście niepokoi sytuacja geopolityczna wokół nas, luzowanie monetarne, wojna na Ukrainie, spowolnienie w Chinach, spowolnienie w strefie euro, kryzys migracyjny. Sytuacja gospodarcza w Polsce bardzo ich interesuje.
Mój wyjazd do Londynu w ostatnich kilku dniach okazał się wielkim sukcesem, ponieważ kilkanaście dużych instytucji zadeklarowało, że opierając się na polskich kompetencjach, widzi zasadność przesunięcia części działalności do Polski.
Chodzi o funkcje zaplecza administracyjnego, zarządzania danymi, zarządzania ryzykiem, zarządzania projektami, funkcji doradczych, funkcji doradztwa kadrowego, księgowość itd.
Inwestorzy zagraniczni nie przychodzą do nas charytatywnie. My w latach 90. trochę o tym zapomnieliśmy. Powinniśmy oczywiście przyciągać ich selektywnie, tak jak dzisiaj zaleca to MFW. Nie tak, jak zalecał dziesięć lat temu. To już inny Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który zresztą przeszedł już swoją drogę do Damaszku.
Dzisiaj przychodzi tych inwestorów mniej niż pięć lat temu. Dzieje się tak z dwóch względów. Po pierwsze, są ryzyka geopolityczne naokoło nas. Po drugie, nie uważamy, że trzeba wszystko sprywatyzować, bo na dobrą sprawę już nie ma co prywatyzować.
Jeśli mamy kilku polskich czempionów, to chcemy zostawić ich w szeroko rozumianej domenie państwa polskiego, choć niekoniecznie zarządzane przez państwo.
Rozmawiałem przez osiem ostatnich miesięcy ze stu kilkudziesięcioma inwestorami zagranicznymi, a przez ostatnich dziesięć lat z wielokrotnie większą liczbą tych inwestorów. Zagrożenia są raczej zewnętrzne.


Czy nie boi się pan, że zmiana ratingów może ostudzić ich zainteresowanie?

A co się stało po decyzji Standard & Poor's?
Parę miesięcy później kilka największych firm potwierdziło inwestycje – Volkswagen, Mercedes, Toyota, Rolls-Royce...
Czy trzeba lepszych marek, które potwierdzą, że wierzą w rozwój gospodarczy Polski?
Ale to nie znaczy, że lekceważymy opinie agencji ratingowych. Z ogromnym szacunkiem podchodzę do tych analiz. Czytam je od deski do deski.
Staramy się w kontekście społecznym i politycznym, w jakim funkcjonujemy, adaptować naszą politykę do mądrych rad, które z tamtej strony słyszymy.


Brexit to fakt polityczny, który jeszcze tak naprawdę nie zaistniał. Podjęto decyzję, że Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej. Jak powinny się układać relacje pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią po Brexicie? Jaka ścieżka Brexitu wydaje się dobra dla Polski?

Te relacje powinny być nadal jak najściślejsze. Decyzja narodu brytyjskiego nie jest dla nas dobra, ponieważ ona dezintegruje Unię Europejską. Powinna być głęboko przemyślana zarówno przez Unię, jak i samych Brytyjczyków.
Umowy handlowe, umowy inwestycyjne czy chociażby umowa o swobodnym przepływie osób, ale w szczególności umowy o dopłatach do unijnego budżetu powinny uwzględniać interesy obu stron.
Wielka Brytania będzie chciała korzystać z jednolitego rynku europejskiego, bo trafia tam prawie 50 proc. brytyjskiego eksportu.
Na pewno Londyn będzie musiał być skłonny do kompromisów w kwestii budżetu czy w zakresie pozostałych swobód.
Między nami mówiąc, ja bym się nie zmartwił, gdyby Brytyjczycy troszeczkę ograniczyli nowe fale migracji. To, że z naszego kraju wyjechało w ostatnich ośmiu latach 2,5 mln Polaków – w tym milion do Wielkiej Brytanii – jest bardzo niedobre dla Polski. Zapewne jest korzystne osobiście dla tych ludzi, skoro tam chcą zostać, i szanuję ich indywidualne decyzje. Ale to bardzo niedobre dla Polski, osłabia nasz potencjał rozwojowy, demograficzny, pogłębia problemy na rynku pracy oraz w naszym systemie emerytalnym.
Jako minister rządu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej będę walczył w ramach moich kompetencji, żeby wobec tych obywateli, którzy już pojechali do Wielkiej Brytanii, rząd Jej Królewskiej Mości nie stosował dyskryminujących instrumentów, bo to jest nie fair.


Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Rozwoju i Minister Finansów RP.
Foto dzięki uprzejmości mr.gov.pl
 
Co zrobić, żeby Brexit zamienić w Polback, a więc powrót polskich kadr, które nauczyły się wolnego rynku w Wielkiej Brytanii? Uważam, że to wielka szansa dla Polski i należy taki program zbudować. Zgoda?


Zgoda. I od razu wielka prośba do redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej". Proszę tak kształtować linię najważniejszej opiniotwórczej gazety w Polsce, żeby rósł polski patriotyzm, żeby ludzie kochali Polskę. Wtedy będą mieli większą skłonność do powrotu. Będą szanowali polskich bohaterów, zdrajców będą uważali za zdrajców. Tak za tak, nie za nie.
To dla mnie najważniejsze.
Wszystko jest w głowach i w sercach.
Oczywiście trzeba tworzyć jak najlepsze perspektywy rozwoju gospodarczego, ale Polska jest za biedna, by stać ją było na nie wiadomo jakie pakiety dla tych ludzi.
Są dla nas wielką szansą, zwłaszcza że przez najbliższych pięć lat z rynku pracy ubędzie ponad milion ludzi. Dlatego w ramach naszych skromnych możliwości będziemy się starali skłaniać rodaków do powrotu.


Ci ludzie mówią proste rzeczy. Przestrzeń dla działalności gospodarczej, mniejsza administracja, prosty, czytelny system podatkowy, pewność prawa. To rzeczy, których oczekują, by odnaleźć w Polsce przestrzeń dla swojej przedsiębiorczości.

I dlatego będziemy z uporem realizować pakiet 100 zmian dla przedsiębiorców, który wprowadza wiele różnych uproszczeń.
Będziemy tworzyć naszą konstytucję dla biznesu, która da pewność prawa.
Polscy przedsiębiorcy w Wielkiej Brytanii zakładają firmy dziesięć razy częściej niż w Polsce. Nasz naród potrafi być przedsiębiorczy, jeżeli są ku temu stworzone warunki.
Będziemy się starali upraszczać otoczenie gospodarcze.
Skłaniać do inwestycji i innowacji.
Innej drogi przed Polską nie ma.


Źródło: Dziennik „Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/  



ASTROMAN Magazine - 2016.09.22

IAA HANNOVER 2016: Tytuł "Bus of the Year 2017" dla polskiego autobusu Solaris Urbino 12 electric

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2123  


ASTROMAN Magazine - 2016.08.26

Prof. Jerzy Żyżyński: Złoty powinien być silniejszy


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2110  


ASTROMAN Magazine - 2016.08.19

Królowa Elżbieta II uhonorowała Profesor Annę Dominiczak Orderem Imperium Brytyjskiego "Dama Komandor"

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2107  


ASTROMAN Magazine - 2016.08.18

Maciej Kozłowski: Jak kosmos pomógł Internetowi opanować świat

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2106  


ASTROMAN Magazine - 2016.08.01

Ministerstwo Rozwoju wysłało do konsultacji projekt "Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju"

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2098  


ASTROMAN Magazine - 2016.06.17

Xi Jinping, Prezydent Chin: Chiński wiatr współpracy z Polską i Europą


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2076  


ASTROMAN Magazine - 2016.06.02

Narodowe Centrum Badań Jądrowych planuje budowę badawczego reaktora nowej generacji High Temperature Gas Reactor - HTGR


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2072  


ASTROMAN Magazine - 2016.05.26

Buick Cascada - amerykański hit z polskiej fabryki Opla w Gliwicach


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2070  


ASTROMAN Magazine - 2016.05.25

John Baird, Raytheon Integrated Defence Systems: Realizujemy z polskimi firmami program Poland Patriot


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2069  


ASTROMAN Magazine - 2016.05.17

Tomasz Kulakowski, CodiLime co-founder and CEO, wins Poland's top business award for Vision and Innovation


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2066  


ASTROMAN Magazine - 2016.05.13

Cel: Polska w prestiżowej grupie krajów G20


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2063  


ASTROMAN Magazine - 2016.04.21

The European Council for Nuclear Research (CERN) and Polish NCBJ cooperation agreement extended


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2055  


ASTROMAN Magazine - 2016.04.16

European Truck Platooning Challenge and 6th European Transport Research Conference in Warsaw, Poland


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2054  


ASTROMAN Magazine - 2016.03.09

Prezydent RP Andrzej Duda w Narodowym Centrum Badań Jądrowych


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2039  


ASTROMAN Magazine - 2016.02.02

Lockheed Martin: Wchodzimy do Polski na długo


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2017  


ASTROMAN Magazine - 2016.01.26

Mateusz Morawiecki: Wnioski ze szczytu w Davos. Złapać robota za rogi


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2015  


ASTROMAN Magazine - 2016.01.23

Laureaci wyróżnienia "Ten, który zmienia polski przemysł" za 2015 rok


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2016  


ASTROMAN Magazine - 2016.01.04

Bartosz Marczuk: Polacy chcą mieć zdecydowanie więcej dzieci niż mają w rzeczywistości. Program Rodzina 500+ może w tym pomóc


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=2005  


ASTROMAN Magazine - 2015.11.27

Mateusz Morawiecki, Wicepremier i Minister Rozwoju, szeroko o planach gospodarczych rządu


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1996  


ASTROMAN Magazine - 2015.11.05

Jubileuszowy X Kongres Obywatelski pod hasłem "Polska jutra. Możemy być lepsi!" - Politechnika Warszawska, 7 listopada 2015


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1989  


ASTROMAN Magazine - 2015.10.25

Intel Technology Poland czyli Polacy tworzą nowoczesne technologie teleinformatyczne dla świata w Gdańsku


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1985  


ASTROMAN Magazine - 2015.10.24

Wywiad z Prof. Romualdem Krajewskim, Prezydentem Europejskiej Unii Lekarzy Specjalistów UEMS na kolejną kadencję w latach 2016-2019


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1984  


ASTROMAN Magazine - 2015.04.08

Daniel Boniecki, McKinsey & Company: Polska gospodarka może awansować do światowej ekstraklasy


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1901  



ASTROMAN Magazine

Publikacja tekstów pochodzących z wydawnictw prasowych bądź elektronicznych prezentowanych w ASTROMAN Magazine nie ma charakteru komercyjnego, służy wyłącznie celom edukacyjnym, dydaktycznym i naukowym - zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. (Dz. U. z dn. 23.02.1994 r. nr 24, poz. 83).



Editor-in-Chief of ASTROMAN magazine: Roman Wojtala, Ph.D.


wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
Make Way for Holograms: New Mixed Reality Technology Meets Car Design As Ford Tests Microsoft HoloLens Globally
Renault, Nissan and Mitsubishi Motors Alliance 2022: New plan targets annual synergies of EUR10 billion and forecasts unit sales of 14 million and combined revenues of USD240 billion
Tesla: Supercharging Cities
Highlights from Apple's keynote event. The future is here: iPhone X
deepsense.ai's research on robotics at prestigious 1st Annual Conference on Robot Learning
Ohio's Fintech71 Accelerator Picks 10 Startups for Its Inaugural Cohort
The International Exhibition EXPO 2017 Astana. Złoty medal dla polskiego pawilonu w Kazachstanie
Musical "Karol" - spektakl o życiu świętego Jana Pawła II po premierze w Krakowie, wystawiony zostanie w Łodzi i Gdańsku
The new Nissan LEAF - embodying Nissan Intelligent Mobility
Chris Westphal Joins Data Analytics Innovator DataWalk as Chief Analytics Officer
Barry Callebaut to acquire Ingredients Division of Gertrude Hawk Chocolates
Barry Callebaut reveals the fourth type in chocolate: Ruby
The new Neptune. Data scientists on a cloud with the new Machine Learning Lab from deepsense.ai
Prof. Leszek Jesień z PSE został członkiem Rady Nadzorczej TSCNET Services GmbH
DowDuPont Merger Successfully Completed. Global Leaders in Agriculture, Materials Science and Specialty Products
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.