wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Wychudzone modelki haute couture 2010.08.09

Kreacje haute couture są ręcznie szyte przez najwybitniejszych krawców i są cudowne w każdym calu. Ale prezentują je dziewczyny, które powinny znajdować się na oddziale dla chorych na anoreksję.

Pokaz kolekcji haute couture wiosna-lato 2010 brytyjskiego projektanta Johna Galliano w paryskim domu mody Dior.
Foto: bing Images
 
Ostatnio gościłam w Paryżu na pokazach mody haute couture, podczas których szczęśliwcy mogą podziwiać na wybiegu warte 100 tysięcy funtów suknie, zanim zwykli śmiertelnicy zobaczą je na zdjęciach.

Pokaz kolekcji haute couture wiosna-lato 2010 brytyjskiego projektanta Johna Galliano.
Foto: bing Images
 

Świat haute couture zawsze mnie fascynował, choć dotąd znałam go tylko z magazynu „Grazia”.
Czy rzeczywiście ma w sobie tyle magii?

Pokaz kolekcji haute couture jesień-zima 2008-2009 brytyjskiego projektanta Johna Galliano. Foto: bing Images
 
Na pokazie Giorgio Armaniego modelki podchodzą do fotografów owym dziwnym, nieprzyzwoitym wręcz krokiem.
Wiem, że mają na sobie sukienki – beżowe, jak napisano w broszurce leżącej na moim fotelu – ale ich nie zauważam.
Jestem za bardzo oszołomiona, bo przecież oglądam na żywo prawdziwe modelki z krwi i kości, choć raczej z samych kości. Mają ramiona chudsze od przedramion.

„Ładne” – komentuje siedząca obok mnie kobieta. „Bardzo ładne.”

Pokaz kolekcji Giorgio Armani haute couture wiosna-lato 2010.
Foto: bing Images
 

Potem trafiam za kulisy pokazu Stephane’a Rollanda.
Rolland, który wygląda jak pirat, słynie z tego, że ubiera królową Jordanii.

Ile za sukienkę, panie piracie?

„Nie mogę powiedzieć” – słyszę. „Kobieta nie musi płacić. To mężczyzna płaci!”

A więc wróciliśmy do lat 50. To dlaczego modelki są takie chude?

„Nie obchodzi mnie – odpowiada – czy jesteś wysoka, gruba, niska, czy chuda. Ważne, żebyś była sobą.”
Zapewnia mnie, że moja figura mu nie przeszkadza. Ale nie o to pytałam.

Modelka na pokazie kolekcji Stephane Rollanda haute couture jesień-zima 2009-2010.
Foto: ImageShack
 

19-letnia Ania, modelka z Sankt Petersburga, wpatruje się w lustro, zafascynowana własnym odbiciem.
Przeprowadzam więc wywiad z lustrem, bo ona nie raczy nawet odwrócić głowy.

„Lubię pracę modelki, bo jest ciekawa” – mówi.
Ma tak napięte mięśnie twarzy, że jej oczy wydają się ogromne i wygląda jak kosmitka.

Czy od dawna interesujesz się modą?

„Nie lubię wywiadów” – ucina.

Żegnam się więc z odbiciem Ani i odchodzę.

Modelka na pokazie kolekcji Stephane Rollanda haute couture jesień-zima 2009-2010.
Foto: ImageShack
 

Na okrągłej scenie u Chanel stoi wielki złoty lew oraz tysiąc osób gotowych klaskać na zawołanie.
Pytam panią od PR-u, czy mogę spotkać się z Herr Lagerfeldem.

„On nie udziela wywiadów” – dowiaduję się.
„Mnóstwo ludzi czeka w kolejce, by mu pogratulować. Przekażę mu pani uwagi, jeżeli pani sobie życzy.”
Nie życzę sobie. Wolę sama zadawać pytania.

Pokaz kolekcji haute couture wiosna-lato 2010 niemieckiego projektanta Karla Lagerfelda w paryskim domu mody Dior.
Foto: bing Images
 

Siedzę w trzecim rzędzie, tuż obok ubranej w atłasowy kombinezon dziennikarki modowej.
„Co o tym wszystkim sądzisz?” – pyta.
Ponieważ wciąż jestem zszokowana stosunkiem obwodu przedramienia do ramienia u Armaniego, biorę wdech i mówię, co myślę.
To jest głupie, wskazuję, i groźne.
Wiem, jak powstają kolekcje haute couture – kreacje są ręcznie szyte przez najwybitniejszych krawców i są cudowne w każdym calu. Ale to mnie nie obchodzi, bo prezentują je dziewczyny, które powinny znajdować się na oddziale dla chorych na anoreksję.

Uśmiech nagle znika z twarzy mojej rozmówczyni i ginie gdzieś w zakamarkach jej kombinezonu.
„Wszyscy dziennikarze to mówią!” – krzyczy.
„Co za idiotyzm! Tak samo twierdzi Susie Orbach (autorka książki o anoreksji „Fat is a Feminist Issue”). Czemu obarczacie modę winą za swoje własne problemy?”

Mówi o modzie jak o podziwianej, a zarazem gnębionej siostrze, choć moim zdaniem jest ona wredną dziewuchą, która potrafi sama o siebie zadbać.

Pokaz kolekcji haute couture wiosna-lato 2010 niemieckiego projektanta Karla Lagerfelda w paryskim domu mody Dior.
Foto: bing Images
 

Rozpoczyna się pokaz.
Jedna z modelek wygląda, jakby miała na sobie skórę jaszczurki; druga – jej wnętrzności. Kiedy pojawia się mężczyzna w czarnym krawacie i z grzywiastą głową lwa, zerkam na kobietę w kombinezonie.
Niegłupie, powiadasz?

Na koniec wychodzi Lagerfeld.
Ma kucyk z tyłu, bardzo obcisłe spodnie i jeszcze bardziej naciągniętą twarz. Wygląda jak podstarzały kowboj z głową Nancy Reagan.
Dlaczego nie przestał zszywać, kiedy doszedł do własnej twarzy?
Gdy otacza go tłum modelek, błyskawicznie wyobrażam sobie 20 kurewek wokół rajfura. Ochroniarze odgradzają scenę sznurem i przepuszczają tylko uprzywilejowanych, by mogli pogratulować mistrzowi.

Na pokazie haute couture zawsze musi znaleźć się sznur, którego nie wolno przekroczyć.

Modelki na pokazie kolekcji Valentino haute couture wiosna-lato 2009.
Foto: bing Images
 

Zdaję sobie sprawę – na co zwróciła mi uwagę pani w kombinezonie – że nie spytałam żadnych gości, czemu noszą takie kreacje.
Nie spodziewam się politycznych manifestów. Mimo to podchodzę na zewnątrz do Daphne Guinness, sławnej dziedziczki fortuny.
Przesuwam się obok młodej dziewczyny, która próbuje zrobić Daphne zdjęcie, ale nie jest w stanie, bo zalewa się łzami.

Czemu płaczesz, dziecino?

„Jak ja ją kocham” – jęczy, a łzy kapią na obiektyw.

Rozumiem – mnie też chce się płakać.

Daphne, czy mogłabym cię spytać o twoje doświadczenia związane z haute couture?
(Właśnie tak trzeba tu formułować pytania. Trzeba padać na kolana przed sukniami. To świat pochlebstw i kreacji, które wyglądają jak klatka dla szczura.)

Daphne ma na sobie białą, atłasową togę i obrożę na szyi. Mruży oczy i mówi:
„Te ubrania są wygodne. No i kupujesz je od swoich przyjaciół.”

Zwierzyłabyś się Karlowi Lagerfeldowi ze swoich problemów?
Co by ci poradził? Żeby mniej jeść?


„A poza tym nosisz na sobie całą bogatą tradycję. Ona trwa, i trwa, i trwa!”
Guinness mówi głosikiem małego dziecka.
Rozkapryszona królewna, ot co.

Pokaz kolekcji haute couture libańskiego projektanta Elie Saaba w paryskim domu mody Dior. Poziome linie świetlne sztucznie poszerzają wychudzone ciało modelki (szczególnie nogi) na wybiegu.
Foto: bing Images
 

Potem idę do Elie Saaba.
On z kolei ubiera księżniczkę Szwecji.
Zachowałam notatki z jego pokazu: „Macica. Grzybica. Disney”.

Ubrana na czerwono modelka podchodzi do rzędu aparatów fotograficznych, potyka się i upada na kolana. Wstaje, przeklinając.
„Elie nie będzie zachwycony” – zauważa kobieta obok mnie.
„Nic dziwnego, że się przewróciła, skoro musi chodzić w takich obcasach i spódnicy. Ale przecież za to jej płacą.”

Aha, czyli to nie tylko ja jestem taka podła. Wszyscy nienawidzą modelek.
Któż może kochać ideał, który nie odwzajemni twej miłości?

Pokaz kolekcji francuskiego projektanta Jeana Paula Gaultiera haute couture jesień-zima 2009-2010.
Foto: bing Images
 

Ostatnia większa impreza to pokaz Jean-Paula Gaultiera.

Siedzę dwa rzędy za Catherine Deneuve, ale jeszcze bliżej mam do Anny Wintour, redaktorki amerykańskiego „Vogue”.
Pragnę zmierzyć temperaturę gałek ocznych Wintour.
Nie, właściwie chcę ją spytać, jaki wpływ na nas wszystkich ma ów kult chudości, i czy to za sprawą sukni z Paryża młode dziewczyny w Paragwaju wymiotują do sedesu.
Podchodzę.
Ochroniarze zrywają się, a Wintour mierzy mnie wzrokiem.
Przeszywa mnie chłód. Mam na sobie japonki z Gap.

„Nie teraz” – odpowiada – „ale dziękuję za pytanie.”
Każda jej sylaba jest jak zatruta strzała, celująca w moją koszulkę z Gap, japonki z Gap i mentalność z Gap.

Pokaz jest piękny i efektowny, choć spacerująca po wybiegu panna młoda ze skrzypcami wygląda na wypraną z miłości.
Striptizerka Dita Von Teese ściąga odzienie i odsłania aksamitną kreację udającą szkielet.

Potem ktoś mi podpowiada, że jeżeli poczekam, będę mogła porozmawiać z samym Gaultierem.
Ile za tego Gaultiera, pytam jego asystentkę od PR-u.
„Ona wie” – odpowiada mi, wskazując pewną blondynkę – „ale nie powie ani słowa!”

Czyli jeżeli ktoś pyta, to znaczy, że go nie stać?
(Cóż za wyświechtany tekst).

„Otóż to!”

W końcu zostaję dopuszczona wraz z grupką osób do Jean-Paula.
Pozostali dziennikarze to ukraińska piękność z naszyjnikiem z zabawek-żołnierzyków oraz jakiś chłopak.

Pierwsza pyta dziewczyna:
„Czy trudno było przełożyć literaturę na język mody?”
Wtedy chłopiec łapie Gaultiera za szyję, przytula go i szepcze:
„Kocham cię, kocham cię…”
Chyba nawet nie chciał o nic pytać.

Jean-Paul ściąga buty i wpatruje się w swoje stopy.

Moje pytanie brzmi: po co jest haute couture?

„Kiedyś chodziło o ubieranie elit” – tłumaczy Gaultier – „i nadal o to chodzi.”

Czy zatem te stroje zarabiają na siebie, czy mają tylko pomóc w sprzedaży perfum?

Kobieta od PR-u wygląda na zaniepokojoną, ale Gaultier odpowiada.
„Wysokie krawiectwo samo w sobie nie przynosi zysków, ale zapewnia reklamę i rozgłos.”

A czemu modelki są tak chude?

„Nie są aż tak chude” – stwierdza spokojnie.

Ależ tak, są bardzo chude - upieram się.
Jaki rozmiar jest ideałem? Bagietka? Kość? Igła?

Projektant próbuje mnie udobruchać. Obejmuje mnie ramieniem.
„Niech się pani nie martwi, niektóre z nich nawet mają piersi” – mówi.
„Proszę przyjść na pokaz mojej kolekcji pret-a-porter w październiku. Tam będą modelki o różnych figurach. Proszę wpaść w październiku.”

Taką złożył mi obietnicę.
Jak przestanę się skarżyć na chude modelki, będę mogła przyjść jeszcze raz.

Pokaz kolekcji francuskiego projektanta Jeana Paula Gaultiera haute couture wiosa-lato 2010.
Foto: bing Images
 

Wychodząc, słyszę jakąś kobietę, krzyczącą do telefonu. Jest mocno zmizerniała i wysuszona, ale wygląda na wniebowziętą.
„Couture” – piszczy – „couture, couture…”

Tanya Gold


http://uroda.onet.pl/1621608,0,0,1,1,0,pieklo_haute_couture,artykul.html  


ASTROMAN magazine


wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
Selena Group - increase of net profit in the very first quarter of 2019
IBM: Major Ocean Carriers CMA CGM and MSC to Join TradeLens Blockchain-Enabled Digital Shipping Platform
deepsense.ai: A comprehensive guide to demand forecasting with machine learning
Wojciech Kostrzewa nowym Prezesem Polskiej Rady Biznesu
Uroczysta Gala Nagrody Polskiej Rady Biznesu 2019
SpaceX launched 60 Starlink satellites from Space Launch Complex 40 at Cape Canaveral Air Force Station, Florida
ImpactCEE 2019: Danubia NanoTech wins the PowerUp! Grand Final 2019
Panasonic Launches Comprehensive Showroom for Residential Materials such as Kitchens in India
HPE to acquire supercomputing leader Cray. Combined Company Will Drive Next Generation of High Performance Computing
Lilium reveals new air taxi as it celebrates maiden flight
SIEMENS "Local" data processing - Edge Computing simplifies data processing in intelligent factory Amberg
Anno Borkowsky appointed to the LANXESS Board of Management
Application phase for the seventh BASF and Volkswagen "Science Award Electrochemistry" has begun
Selena Group: Tytan mounting foams of the new generation speed up the installation of doors and windows
Prestiżowe tytuły "Inwestor bez granic" przyznane podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.