 |
|
Wzorem przedsiębiorczości dla młodych ludzi może być Mark Zuckerberg, który założył Facebook.com w wieku 19 lat.
Foto: Paul Sakuma AP
|
| |
Według magazynu "
Forbes" średnia wieku wszystkich miliarderów wynosi
62 lata.
To z reguły przedsiębiorcy stojący na czele gigantycznych korporacji czy właściciele fortun dziedziczonych z pokolenia na pokolenie.
W ich cieniu powstają firmy zakładane przez bardzo młodych i pomysłowych ludzi.
Najmłodszym miliarderem na świecie jest
25-letni Mark Zuckerberg, twórca serwisu społecznościowego
Facebook.
W 2008 roku, z majątkiem szacowanym na
1,5 miliarda dolarów, zajął 735 miejsce na liście najbogatszych miesięcznika "
Forbes".
O twórcy Facebooka powstaje właśnie film, reżyserowany przez
Davida Finchera (m.in. "Siedem", "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona").
Historia życia Zuckenberga rzeczywiście wpisuje się w hollywoodzki schemat.
Niepozorny chłopak z przeciętnej amerykańskiej rodziny o żydowskich korzeniach od dziecka pasjonował się komputerami.
Swojej pasji poświęcił się już w wieku 6 lat.
W momencie kiedy rozpoczął studia na
Uniwersytecie Harvarda, jego pomysły przybrały realne kształty.
Pierwszym zrealizowanym projektem był
Coursematch, pozwalający studentom widzieć listę pozostałych kolegów z roku.
Kolejny pomysł -
Synapse - umożliwiał komunikowanie się użytkownikom o zbliżonych preferencjach muzycznych.
Wtedy po raz pierwszy Mark został zauważony przez internetowych gigantów. Konsekwentnie odmawiał sprzedaży swoich udziałów, marząc o zbudowaniu czegoś nieporównywalnie większego.
 |
|
Mark Zuckerberg
|
| |
W 2004 roku stworzył
Facemash.com, stronę ze zdjęciami studentów, których atrakcyjność użytkownicy mieli na bieżąco oceniać.
Po czterech godzinach jego funkcjonowania administracja Harvardu odcięła Zuckerbergowi dostęp do Internetu.
Po tym zdarzeniu zgłosili się do niego starsi koledzy, bracia
Cameron i Tyler Winklervossowie z propozycją zbudowania nowego portalu dla społeczności studenckiej
Harvard Connection.
Mark odrzucił propozycję, ale zainspirowany pomysłem założył
TheFacebook.com, którego ideą było szukanie nowych znajomości, odświeżanie starych oraz dzielenie się wiadomościami i zdjęciami.
Liczba zarejestrowanych w nowym serwisie rosła lawinowo i z 1,2 tysiąca po pierwszym dniu funkcjonowania, po sześciu miesiącach doszła do 250 tysięcy.
 |
| Mark Elliot Zuckerberg (ur. 14 maja 1984 r.) – amerykański programista i przedsiębiorca, główny twórca serwisu społecznościowego Facebook, obecnie dyrektor generalny tego serwisu. |
| |
Mark rzucił studia i przeniósł się do
Krzemowej Doliny.
Początkowo ignorował oferty kupna składane mu przez
Viacom, AOL i
Yahoo.
Stronił też od zamieszczania zbyt wielu reklam, budując markę samej społeczności.
W końcu jednak nadszedł czas kompromisów.
Mark, nadal chodzący do pracy na piechotę, śpiący w jednopokojowym mieszkaniu, ubrany jak nastolatek, powoli zmienił Facebooka w dobrze prosperującą korporację.
Znamienne było odejście z zarządu firmy jego najlepszego przyjaciela -
Adama d'Angelo, odpowiedzialnego za stronę technologiczną przedsięwzięcia. Opuścił Facebooka, gdyż nie chciał być "nudnym menedżerem".
Wreszcie 1,6 procent udziałów w Facebooku kupił
Microsoft, a 2 procent - rosyjski
Digital Sky Technologies.
Firma rozpoczęła podbój chińskiego rynku.
Polski Zuckerberg
Na tytuł polskiego Zuckerberga najbardziej zasługuje
Maciej Popowicz, twórca serwisu
Nasza-Klasa.
W ciągu niespełna trzech lat projekt powstały z myślą o odnalezieniu dawnych szkolnych znajomości przerodził się w największy polski serwis społecznościowy.
Sama historia powstania i rozwoju portalu nie jest tak spektakularna.
Ot, czterech wyróżniających się studentów informatyki z Wrocławia postanowiło stworzyć serwis pozwalający w krótkim czasie odświeżyć stare szkolne znajomości.
Pomysł był inspirowany amerykańskim
Classmates.com, który w Stanach odniósł umiarkowany sukces. Za to w Polsce
Nasza-Klasa idealnie trafiła w społeczną potrzebę przynależności. Jej egalitarny charakter jest oczywisty - w końcu każdy z nas chodził do jakiejś szkoły.
W 2008 roku była drugą po
Google najczęściej odwiedzaną stroną internetową w Polsce.
 |
|
Maciej Popowicz (z laptopem) i Paweł Olchawa
Foto: Natalia Dobryszycka / AG
|
| |
Sukces raczej nie przewrócił ich twórcom w głowach.
Paweł Olchawa, Michał Bartoszkiewicz, Łukasz Adziński i sam
Popowicz już w latach licealnych cieszyli się środowiskową sławą.
Zwyciężali konkursy w programowaniu zespołowym, takie jak międzynarodowy
Internet Problem Solving Contest.
W czasie studiów wielokrotnie wygrywali lub dostawali się do ścisłych finałów prestiżowych konkursów jak
TopCoder czy
Google Code Jam.
Wówczas wykrystalizował się w ich grupie podział obowiązków, co później pozwoliło w krótkim czasie stworzyć od zera legendarny portal.
Twórcy Naszej-Klasy są prawdziwymi pasjonatami.
Zamiast konsumować owoce sukcesu, starają się podnosić swoje umiejętności, organizując sparingi informatyczne. Przerabiają najtrudniejsze zdania na algorytmy i ćwiczą programowanie stron.
Pracują w zwykłym domku jednorodzinnym przerobionym na biuro.
Obecnie wydaje się, że fenomen Naszej-Klasy powoli zanika.
Słychać coraz częstsze narzekania na brak świeżych, zaskakujących pomysłów.
Prostota obsługi, będąca kluczem do sukcesu i upowszechnienia się portalu, zaczyna coraz bardziej nudzić najmłodszych i najbardziej kreatywnych użytkowników.
Niezależnie od tego,
Maciej Popowicz pozostanie postacią symboliczną, nowym typem polskiego przedsiębiorcy, autorem pierwszego na dużą skalę udanego przedsięwzięcia w dziedzinie e-biznesu.
Miliony w szablonach
Dorobienie się w krótkim czasie dużego majątku niekoniecznie musi być okupione tytaniczną pracą i ponadprzeciętnymi zdolnościami. Często wystarczy dobry pomysł.
17-letnia
Ashley Qualls z Detroit zarabia 70 tysięcy dolarów miesięcznie i ma blisko milion dolarów rocznego dochodu. Dokonała tego, startując dosłownie od zera.
Historia zaczęła się 3 lata temu, gdy Ashley, od dziecka zafascynowana projektowaniem stron internetowych, postanowiła zamieszczać w sieci swoje dokonania i udostępniać je znajomym.
Jej mama sfinansowała przedsięwzięcie, kupując domenę za 8 dolarów.
 |
|
Ashley Qualls
|
| |
Na początku strona Ashley
WhateverLife.com nie cieszyła się wielkim zainteresowaniem. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy nastolatka zaczęła tworzyć layouty do popularnego serwisu
MySpace i oferować je chętnym za darmo.
Ashley zaczęła udoskonalać swoje projekty, a liczba wejść na jej stronę lawinowo rosła. Wkrótce po tym zmieniła swój serwer na płatny.
Jej talent dostrzegł
Ian Marray z
ValueClick 450 i zaproponował jej zamieszczanie reklam. Po krótkim wahaniu zgodziła się i z dnia na dzień stała się milionerką.
Jej stronę odwiedza 7 milionów gości miesięcznie.
Jak sama mówi, kluczem do sukcesu w jej przypadku okazało się trafne rozpoznanie potrzeb i gustów ludzi w tym samym wieku co ona.
Zaczęła dostawać propozycje kupna strony. Wszystkie odrzuciła - pragnie sama sprawdzić się w biznesie i żal jej sprzedawać dzieło, które stworzyła od podstaw.
Qualls jest jeszcze na początku swojej biznesowej drogi, ale jej przykład dowodzi, że sukces można odnieść, po prostu realizując nieszablonowy pomysł.
Sprzedawca lalek
Spektakularną karierę zrobił 23-latek z Wirginii
Cameron Johnson.
Pierwsze pieniądze zarobił jako 9-latek, gdy zaczął sprzedawać sąsiadom i znajomym własnoręcznie wykonane zaproszenia okolicznościowe.
Później zauważył, że na serwisie
eBay.com wielkim powodzeniem cieszą się lalki z kolekcji
Beanie Babies. Jako że pochodziły z unikalnej serii, ich ceny kilkakrotnie przewyższały ich pierwotną wartość.
Młody
Cameron kupił od siostry całą kolekcję za 100 dolarów, sprzedał za 1000 i rozpoczął hurtowy skup lalek.
 |
|
Cameron Johnson
|
| |
Zarobione w ten sposób pieniądze zainwestował w serwis
MyEZ Mail, pozwalający przekazywać pocztę elektroniczną do odbiorcy bez zdradzania danych osobowych. Przedsięwzięcie, które rozpoczęło się od wynajęcia znajomego programisty, zaowocowało po krótkim czasie zarobkami sięgającymi 3 tysięcy dolarów miesięcznie.
Wkrótce wraz z dwoma nastoletnimi kolegami
Aaronem Greenspanem i
Tomem Kho młody biznesmen założył firmę
Surfingprices.com, zarabiającą na reklamie internetowej.
Serwis działający na zasadzie piramidy finansowej w krótkim czasie uczynił chłopców milionerami.
Nie tylko Internet
Zuckenberg, Popowicz i Qualls odnieśli sukces dzięki coraz większej popularności serwisów społecznościowych.
Zupełnie inny jest przypadek
Farraha Graya.
Obecnie majątek tego 24-latka z Chicago jest wyceniany na 30 milionów dolarów.
Do fortuny doszedł dzięki swej pomysłowości, ambicji i ciężkiej pracy i na przekór stereotypowi, że jedynym sposobem na życie dla chłopca urodzonego i wychowanego w biednej rodzinie, w dzielnicy zdominowanej przez gangi, jest zostanie przestępcą lub gwiazdą rapu.
 |
|
Farrah Gray
|
| |
Jako 6-latek zaczął sprzedawać sporządzone przez siebie olejki do ciała oraz znalezione na ulicy kamienie pomalowane kolorowymi farbkami.
Chciał w ten sposób pomóc swojej matce, która przeszła ciężki zawał serca.
W wieku 8 lat założył
Miejski Klub Sąsiedzkiej Inicjatywy Ekonomicznej, przekształcony później w organizację
Nowi Cudowni Młodzi Przedsiębiorcy. Jej celem znajdowanie pracy dla młodzieży zagrożonej biedą, bezrobociem i przestępczością.
Wkrótce otworzyła swoje biuro na
Wall Street i tym samym
Farrah stał się najmłodszą w historii osobą prowadzącą tam jakąkolwiek działalność.
 |
|
Dr Farrah Gray
|
| |
Obecnie
dr Farrah Gray mieszka z rodziną w Las Vegas.
Prowadzi nadawany na cały kraj talk-show
Backstage Live, jest współwłaścicielem sieci barów
Farr-Out Foods, pisze felietony do 200 gazet.
Kieruje fundacją non-profit przyznającą stypendia zdolnym, ale biednym uczniom marzącym o studiach.
Jak sam mówi, spłaca w ten sposób dług, który sam zaciągnął w dzieciństwie.
Opisane historie przeczą twierdzeniu, że pierwszy milion należy ukraść albo że wszystko opiera się na układach.
To, co łączy tych młodych ludzi, to autentyczna pasja i wiara we własny talent i możliwości.
I oczywiście realizacja właściwego pomysłu we właściwym czasie.
Jan Szyszko
12.08.2009
http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,6920936,Milione-rzy_w_trampkach.html