 |
|
Leszek Kołakowski 1927-2009
Foto: Piotr Wójcik / AG
|
| |
''Śmierć jest końcem tej czasowości, w której byliśmy zanurzeni w życiu naszym, i być może, jak się domyślamy, wejściem w inną czasowość, o której nic nie wiemy (prawie nic).''
- profesor Leszek Kołakowski
(październik 2004 roku)
Wybitny polski filozof prof. Leszek Kołakowski nie żyje.
Zmarł dzisiaj po południu w Oxfordzie. Miał 82 lata.
Wspomnienie Adama Michnika
Leszek Kołakowski nie żyje. Polska pogrążona w żałobie. Był człowiekiem niezwykłym: humanistą, filozofem i pisarzem najwyższej próby; wychowawcą kilku pokoleń niepokornej inteligencji polskiej.
Przez dziesięciolecia był symbolem i autorytetem moralnym Polski suwerennej duchowo, niepogodzonej ze zniewoleniem, Polski myśli wolnej i duszy rogatej.
Był Leszek Kołakowski znakiem nadziei w czasach beznadziejności.
Powiadano o Leszku Kołakowskim - książę polskich humanistów; powiadano też - anima naturaliter christiana.
W chwili śmierci Mistrza i Przyjaciela wszelkie słowa wydają się daremne.
Powiedzmy tylko: Leszku, dziękujemy Ci za wszystko, za Twoją przyjaźń, mądrość, prawość i dobroć, którymi obdarzałeś nas tak hojnie.
Tamarko, Agnieszko łączymy się z Wami w bólu.
Adam Michnik i zespół "Gazety Wyborczej"
Fragment tekstu, który w całości ukaże się w sobotniej "Gazecie"
Wspomnienie prof. Karola Modzelewskiego
- Leszek Kołakowski miał odwagę by nazwać po imieniu głęboko skrywane intuicje moralne – powiedział dzisiaj prof. Karol Modzelewski.
- Pierwszy raz poznałem go w 1954 roku jako student. Siedziałem w Auditorium Maximum i słuchałem jego wykładu. To było zebranie Podstawowej Organizacji Partyjnej przy Uniwersytecie Warszawskim. Kołakowski zabrał głos w sprawie aresztowania dysydenta w NRD. Użył wówczas sformułowania "haniebny reżim" - powiedział Karol Modzelewski.
- Te słowa podziałały jak uderzenie w twarz. To był akt "politycznego chuligaństwa", czyli odwagi niezbędnej, by nazwać po imieniu głęboko skrywane intuicje moralne.
 |
Leszek Kołakowski: - W przeddzień wyzwolenia sowiecki pocisk uderzył w nasz dom. Dom poszedł w ruinę kompletną, ale z siedmiu osób, które tam wtedy były, nikt nie został zabity ani nawet ranny. Na zdjęciu z żoną Tamarą, Łódź, przełom lat 1949-50
|
| |
Modzelewski przypomniał zdjęty przez cenzurę tekst Kołakowskiego, który odpowiadał na pytanie, czym jest socjalizm. Tekst zaczynał się wyliczeniem, czym socjalizm nie jest.
Kołakowski to zdaniem Modelewskiego sztandarowa postać rewizjonizmu.
To nurt, który wyrażał bunt ludzi wychowanych na ideach socjalizmu.
Ludzie ci wiedzieli, czym socjalizm powinien być i krytykowali jego wypaczenia i odejście od ideologii.
- Kołakowski był ideowym przewodnikiem tego pokolenia - tłumaczył Modzelewski.
 |
| Leszek Kołakowski w Oxfordzie. Wrzesień 1996 roku. |
| |
Przypomniał też, że filozof został wyrzucony z uniwersytetu i usunięty z partii przez poparcie jakie udzielił zbuntowanym studentom.
- Kołakowski czuł się odpowiedzialny za ludzi, którzy podjęli walkę o wolność - powiedział dzisiaj prof. Karol Modzelewski.
Wspomnienie Aleksandra Smolara
- Odszedł duchowy mistrz inteligencji, który nikogo nie pozostawiał obojętnym - powiedział Aleksander Smolar. Szef Fundacji Batorego, długoletni przyjaciel Leszka Kołakowskiego powiedział, że wielki myśliciel przynajmniej w paru istotnych momentach historycznych miał wpływ na ich kształtowanie i przebieg.
 |
Prof. Leszek Kołakowski
Foto: Piotr Wójcik / AG |
| |
- Kołakowski był wielkim intelektualistą, kształtował i wpływał na idee kilku pokoleń polskich inteligentów - powiedział Aleksander Smolar.
Jego zdaniem, przynajmniej w paru istotnych momentach historycznych miał wpływ na ich kształtowanie i przebieg.
- Tak było w 1956 roku i 1968 roku, tak też było w połowie lat 70. kiedy jako pierwszy sformułował idee rodzącej się opozycji demokratycznej.
Smolar przypomniał, że filozof brał udział również w debatach publicznych ostatnich 20 lat, kiedy z jego zdrowiem nie było najlepiej.
- Wydawał książki, dyktował je, udzielał wywiadów, był bardzo aktywny i wpływał na otwieranie horyzontów Polaków - powiedział.
 |
| Leszek Kołakowski w Bibliotece Kongresu w Waszyngtonie. Listopad 2003 roku. |
| |
- On nikogo nie pozostawiał obojętnym. Wpływał na ludzi, którzy go w pełni akceptowali i ich myśli wyrażał często lepiej, niż oni sami potrafili albo pomagał tym, którzy mieli inne poglądy - dodał szef Fundacji Batorego.
Wspomnienie metropolity lubelskiego arcybiskupa Józefa Życińskiego
„Ufam, że Bóg wynagrodzi jego uczciwość intelektualną i poczucie odpowiedzialności za słowo” - powiedział o zmarłym dziś profesorze Leszku Kołakowskim metropolita lubelski abp Józef Życiński.
 |
|
Spotkanie "Dorwać mistrza" w Auditorium Maximum w Krakowie. Wrzesień 2008 roku.
Foto: Michal Lepecki / AG
|
| |
Moje najbliższe spotkanie z Leszkiem Kołakowskim miało miejsce z okazji pierwszego Kongresu Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie, w 2000 roku.
Przebywając w Oxfordzie odwiedziłem go proponując, by na terenie katolickiego uniwersytetu podzielił się refleksją na temat miejsca chrześcijaństwa w kulturze współczesnej.
Profesor zgodził się i wygłosił wykład pt. ,,Czy już w po-chrześcijańskim czasie żyjemy".
Jego główna teza brzmiała: nie jest prawdą, że nasza cywilizacja jest już po-chrześcijańska. Dlaczego?
Dlatego, że nadal wśród chrześcijan są ludzie tego samego pokroju ducha, co dawni męczennicy. Nazywamy ich świadkami, a dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzeba nam świadków.
To było mądre, rodziło dyskusje rozwijane zresztą na różnych poziomach - od telewizji po szereg publikacji.
Jego obiektywizm i mądrość mogłem podziwiać w różnych formach odnajdując w nich czasem rys samotnika, który przeszedł bardzo daleką drogę i widzi na niej głębiej i dalej, aniżeli ci, którzy byli związani z jednym systemem.
 |
|
Leszek Kołakowski i ks. Adam Boniecki
Tomasz Wiech / AG
|
| |
W jednym ze swoich tekstów opublikowanych w 1995 roku w ,,Tygodniku Powszechnym" pisał o ,,strumieniach prawdy", które trwały w warunkach państwa komunistycznego w Polsce mimo instytucjonalnego kłamstwa.
A potem, jako przedłużenie tego wątku, powiedział w KUL, że chrześcijaństwo istnieje i jest bardzo potrzebne.
Miał świadomość tego, że kryteria zmiennych mód filozoficznych rzadko stosują się do zasad krytycznego, racjonalnego myślenia.
Leszek Kołakowski starał się być krytyczny, samokrytyczny, racjonalny.
Kiedy któregoś roku podczas wakacji spotkaliśmy się w Castel Gandolfo, po Mszy św. i śniadaniu spacerowaliśmy w ogrodach papieskiej rezydencji.
Z tamtej rozmowy, która szczególnie zapadła mi w pamięć, mogłem wyprowadzić wniosek, że właściwie różni nas tylko odmienność doświadczenia religijnego.
Pod względem szacunku dla racjonalności czy nawet afirmacji Absolutu, prof. Kołakowski miał poglądy bardzo bliskie moim, poglądom katolickiego biskupa.
Różniło nas to, że on wzrastał w środowisku, w którym nie było poczucia wspólnoty modlitwy, podczas gdy mnie dana była łaska zjednoczenia, więzi ze wspólnotą modlącego się Kościoła.
 |
|
Leszek Kołakowski
Foto: Anna Bedyńska / AG
|
| |
Ufam, że Bóg z perspektywy całości życia i dorobku prof. Kołakowskiego wynagrodzi jego uczciwość intelektualną i poczucie odpowiedzialności za słowo, którego uczyć się będą przyszłe pokolenia.
Ufam, że nasze nieskończone rozmowy z Castel Gandolfo będziemy mogli kiedyś kontynuować już w innym wymiarze wiecznego spotkania.
Leszek Kołakowski
 |
|
Prof. Leszek Kołakowski
Foto: Piotr Wójcik / AG
|
| |
Leszek Kołakowski urodził się 23 października 1927 roku w Radomiu, w rodzinie o tradycjach socjalistycznych i antyklerykalnych.
W latach 1945-50 studiował filozofię na Uniwersytecie Łódzkim i Uniwersytecie Warszawskim.
Jeszcze jako student został asystentem prof. Tadeusza Kotarbińskiego na UW. Doktoryzował się pracą o Spinozie.
W latach 1953-55 był równocześnie pracownikiem Instytutu Nauk Społecznych przy KC PZPR, od 1955 roku - Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.
Od 1959 roku kierował katedrą historii filozofii nowożytnej UW.
Od 1945 roku członek PPR, później PZPR.
Początkowo zwolennik marksizmu, potem jego radykalny krytyk.
Był jedną z tych postaci Października '56, wokół których tworzyło się opozycyjne środowisko intelektualne.
„Duchowy mistrz liberalnej inteligencji na jej drodze wychodzenia ze »zniewolonego umysłu«” - powie o nim po latach ks. Józef Tischner.
Wkrótce po Październiku Władysław Gomułka, I sekretarz KC partii, nazwie w przemówieniu „czołowym ideologiem rewizjonizmu”.
W 1966 roku podczas publicznego spotkania na UW wraz z Krzysztofem Pomianem Kołakowski przedstawia katastrofalny dla władzy bilans popaździernikowego dziesięciolecia. Zostaje za to usunięty z partii.
Po marcu 1968 roku wyrzucony z UW za popieranie zrewoltowanych studentów.
W listopadzie 1968 roku opuszcza kraj.
Od 1970 roku mieszka na stałe w Anglii, w Oxfordzie.
Wykłada na wielu uniwersytetach, m.in. Yale, Berkeley, Chicago, Oxford.
Współpracuje z paryską "Kulturą".
W 1977 roku przystępuje do KOR-u, będąc jego przedstawicielem za granicą.
W stanie wojennym angażuje się w inicjatywy w obronie "Solidarności".
Opublikował ponad 400 książek i prac tłumaczonych na wiele języków.
Dużą rolę w kształtowaniu postaw polskiej opozycji miały jego eseje "Kapłan i błazen" (1959), w którym analizował postawy inteligencji wobec władzy, czy "Tezy o nadziei i beznadziejności" (1971), gdzie wykazywał, że stopniowa zmiana systemu jest możliwa.
 |
|
Leszek Kołakowski
|
| |
Wydał m.in. książki:
"Światopogląd i życie codzienne" (1957),
"Jednostka i nieskończoność" (o Spinozie, 1958),
"13 bajek z królestwa Lailonii" (1963),
"Klucz niebieski albo opowieści budujące z historii świętej zebrane" (1964),
"Rozmowy z diabłem" (1965),
"Świadomość religijna i więź kościelna" (1965),
"Kultura i fetysze" (1967),
"Obecność mitu" (1972),
"Główne nurty marksizmu" (1976-78),
"Czy diabeł może być zbawiony i 27 innych kazań" (1982),
"Jeśli Boga nie ma..." (1987),
"Pochwała niekonsekwencji. Pisma rozproszone z lat 1955-1968" (1989),
"Bóg nam nic nie jest dłużny" (1994),
"Bergson" (1997),
"Moje słuszne poglądy na wszystko" (2000),
"Miniwykłady o maksisprawach" (2003),
"O co nas pytają wielcy filozofowie" (2004),
"Wśród znajomych. O różnych ludziach mądrych, zacnych, interesujących..." (2004).
Otrzymał liczne nagrody i odznaczenia, m.in. Fundacji im. Jurzykowskiego, pokojową nagrodę księgarzy niemieckich, Praemium Erasmianum, nagrodę polskiego Pen Clubu, Order Orła Białego, nagrodę Kongresu USA im. Klugego (tzw. naukowy Nobel), medal św. Jerzego; liczne doktoraty honoris causa, m.in. Uniwersytetu Gdańskiego, Łódzkiego i Wrocławskiego.
http://wyborcza.pl/1,75478,6834209,Umarl_Leszek_Kolakowski.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6834548,Mo-dzelewski__Kolakowski_czul_sie_odpowiedzialny_za.html
http://wyborcza.pl/1,75248,6834370,Smolar__Kola-kowski_nikogo_nie_pozostawial_obojetnym.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6834748,Abp__Zy-cinski_o_Kolakowskim__Ufam__ze_Bog_wynagrodzi.html