wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Sylwester Cacek: Kapitan Łodzi 2009.06.05

Sylwester Cacek, kiedyś nauczyciel zajęć praktyczno-technicznych, dziś rentier. Wpada ze Szwajcarii, by ratować firmy - klub piłkarski Widzew, sieć restauracji Sphinx oraz odzieżowy Redan. Ekstrawaganckie hobby? Przyjacielska przysługa? Nic z tych rzeczy.

Sylwester Cacek
Foto: Małgorzata Kujawka / AG
 
Sylwester Cacek
, kiedyś nauczyciel zajęć praktyczno-technicznych, dziś rentier.
Wpada ze Szwajcarii, by ratować firmy - klub piłkarski Widzew, sieć restauracji Sphinx oraz odzieżowy Redan.
Ekstrawaganckie hobby?
Przyjacielska przysługa?
Nic z tych rzeczy.

- Cacek chce podobno zainwestować w Monnari - ta plotka powtarzana przez giełdowych inwestorów podbiła kurs akcji tej odzieżowej spółki prawie o 35 procent.
To bardzo dużo zważywszy, że w sądzie leży już wniosek o upadłość Monnari.

 
   
 
Marek Banasiak
, prezes Monnari Trade:
- Rozmawiamy z kilkoma inwestorami. Żaden nie wydał zgody na ujawnienie informacji. Nic więcej nie mogę powiedzieć.

Sylwester Cacek też milczy.

Dlaczego inwestorzy uwierzyli w ratunek Cacka?


Kupił bank, bo ludzie nie mieli na telewizory


Jest jednym z założycieli grupy kapitałowej Dominet S.A., do której należał Dominet Bank. Przed dwoma laty sprzedał bank belgijskiej grupie Fortis za blisko 500 mln zł.
Od tego czasu jest rentierem.
W setce najbogatszych Polaków "Wprost" i "Forbes" z majątkiem szacowanym na 400 mln zł.

Mieszka w Szwajcarii. W Polsce bywa kilka dni w miesiącu.
Absolwent Wojskowej Akademii Technicznej.
Podstawy fortuny zaczął budować 20 lat temu w rodzinnym Piasecznie.
Tam mieszkał i uczył w szkole zajęć praktyczno-technicznych.
Prowadził też hufiec harcerski.

Za zarobione na Zachodzie 5 tysięcy dolarów założył z żoną (też nauczycielką) w 1989 roku sklep z zabawkami. Potem były sklepy z odzieżą i sprzętem RTV.
Cackowie zauważyli, że sprzedaż telewizorów byłaby większa, gdyby ludziom nie brakowało pieniędzy. Zaczęli więc pośredniczyć w udzielaniu kredytów. Szybko rozszerzyli działalność o kredyty samochodowe.
Pod koniec lat 90. kupili Cuprum Bank od Banku Handlowego i KGHM Polska Miedź.
Tak zdobyli licencję bankową i mogli sami udzielać kredytów.
Zmienili szyld na Dominet Bank.

Sławomir Lachowski, twórca mBanku i MultiBanku (łodzianin, zna Cacka od 15 lat):
- Sprzedaż kredytów to ważna rzecz, ale wciąż tylko część łańcucha biznesu. Cacek chciał panować nad wszystkimi ogniwami tego łańcucha. Dlatego kupił upadający bank i przeniósł do niego najlepsze doświadczenie ze sprzedaży - bezpośredni kontakt z klientem. Szanuję go właśnie za to, że stworzył coś dużego od zera. Odniósł sukces, ale wciąż miał oczy otwarte.


Klub to firma, której klienci są kibicami


Dziś te rozwiązania wprowadza w Widzewie.
Głównym udziałowcem jednego z najbardziej znanych klubów piłkarskich w Polsce został w połowie 2007 roku.
Za 76 procent udziałów zapłacił niecałe 10 mln zł.

- To milowy krok w historii klubu - cieszył się Zbigniew Boniek, wieloletni piłkarz klubu.
Cacek zapowiadał:
- Nie wszedłem do Widzewa, żeby od razu zarabiać. Chcę stworzyć coś wielkiego, o czym kiedyś będzie się pisać książki.

Powitalną konferencję zorganizował w Teatrze Nowym w Łodzi. Przyznał, że widzewiakiem nie jest, a zostanie nim, gdy coś dla klubu zrobi.
- Oprócz Widzewa kibicuję też Legii Warszawa - powiedział w łódzkim klubie dżentelmenów.

- Gotowała się w nas krew - wspominają uczestnicy spotkania. - Ale przekonał nas do siebie.

Cacek włączył laptopa.
- Widzew ma dziś 2 miliony kibiców w Polsce, za pięć lat będzie miał 8 milionów - mówił, powołując się na dane od firm badających rynek.
- Widzę klub jako firmę, która wyrobi sobie markę, będzie odnosić sukcesy i świadczyć najwyższej jakości usługi swoim klientom, czyli kibicom.

Wcześniej Cacek miał na celowniku Górnik Zabrze.
Chciał włożyć w klub kilkanaście milionów. Ale informacje o trzymanej w ścisłej tajemnicy transakcji przedostały się do mediów. Cacek się wycofał.

Nie ma zaufania do mediów, nie lubi być krytykowany.
Dla dziennikarzy organizuje śniadania prasowe. Gdy jeden komentator napisał krytyczny tekst, nie dostaje już zaproszeń na śniadanie.
- Podobnie było z serwisem Widzewiak.pl. To był portal niezależny, pisał o wszystkim, co dotyczyło klubu - raz dobrze, raz źle. Dziś tylko chwali, a na stadionie mówi się, że Cacek portal kupił - mówi jeden z kibiców.

Także w biznesie lubi mieć ostatnie słowo.

Cacek lubi mieć decydujący głos, ale korzysta z rad ekspertów i zaufanych ludzi, którymi się otacza. Do rady nadzorczej Widzewa zaprosił m.in. Lachowskiego i Jana Jeżaka, profesora ekonomii z Uniwersytetu Łódzkiego.
Przyjaciół często zaprasza na zgrupowania piłkarzy.
- Klub piłkarski to nie jest jego zabawka. To biznes. Przyszliśmy, gdy był w tarapatach, teraz awansował do ekstraklasy - mówi Lachowski.


Top Secret i Chłopskie Jadło


Cacek jeszcze przed kryzysem zapowiadał, że przyjdą trudniejsze czasy, i to będzie dobry moment na inwestowanie.
Rozglądał się za jakimiś spółkami i narzekał, że na giełdzie jest mało firm, które można przejąć:
- Duża część naszych firm zostałaby wyrzucona z amerykańskiej giełdy, bo w obrocie mają za mało akcji.

Poza Widzewem postanowił wesprzeć finansowo dwie łódzkie spółki w trudnej sytuacji.

Redan - sprzedaje odzież pod markami Troll i Top Secret - wyemituje dla niego 6 mln akcji po cenie 2,50 zł za sztukę. Dzięki nim Cacek przejmie 22,3 procent akcji spółki.
Radosław Wiśniewski, łodzianin, dotychczasowy główny inwestor Redanu, zachowa 49,1 procent akcji, co daje mu znacznie większy wpływ na poczynania spółki

- Panowie zawarli jednak dżentelmeńską umowę, że będą wspólnie działać na zasadach partnerstwa. Oznacza to, że decyzje strategiczne dla spółki będą wypracowywać wspólnie - słyszymy w Redanie.

Pod koniec marca Cacek poratował też innego łodzianina Tomasza Morawskiego.
Pomógł mu odzyskać kontrolę nad spółką restauracyjną Sfinks Polska prowadzącą sieci restauracji Sphinx i Chłopskie Jadło.
Morawski walczył o nią z Amrest Polska, właścicielem restauracji Pizza Hut i KFC.

Cacek kupił od amerykańskiego koncernu Amrest blisko 33 procent Sfinks Polska za 30,5 mln zł i zakończył spór o kontrolę nad firmą.
Teraz razem z Morawskim mają pakiet kontrolny spółki Sfinks.

Cacek nie stawia jednak wszystkiego na jedną kartę.
- Środki, które inwestuje, są ułamkiem tego, co posiada - ocenia Krzysztof Stępień, główny ekonomista Expandera.

Wszyscy rozmówcy podkreślają, że Cacek wchodzi tylko tam, gdzie ma plan i wizję rozwoju.
- Tak jak po przegranym meczu nie okazuje zdenerwowania, tak i w biznesie cierpliwie czeka na zyski - mówi prof. Jeżak.

Czy "kryzysowe" inwestycje zagwarantują Cackowi sukces?
- Pytanie, jak długo potrwa kryzys - zastanawia się Stępień.
- Jeżeli ożywienie nadejdzie w drugiej połowie roku, inwestycje będą opłacalne. Gdy jeszcze 2010 rok będzie ciężki, to obawiałbym się o efekt.

Izabella Adamczewska, Jarosław Bińczyk, Joanna Blewąska

Źródło: Ludzie i Pieniądze

02.06.2009

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,6670968,Sylwe-ster_Cacek__Kapitan_Lodzi.html



ASTROMAN magazine


wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
Selena Group - increase of net profit in the very first quarter of 2019
IBM: Major Ocean Carriers CMA CGM and MSC to Join TradeLens Blockchain-Enabled Digital Shipping Platform
deepsense.ai: A comprehensive guide to demand forecasting with machine learning
Wojciech Kostrzewa nowym Prezesem Polskiej Rady Biznesu
Uroczysta Gala Nagrody Polskiej Rady Biznesu 2019
SpaceX launched 60 Starlink satellites from Space Launch Complex 40 at Cape Canaveral Air Force Station, Florida
ImpactCEE 2019: Danubia NanoTech wins the PowerUp! Grand Final 2019
Panasonic Launches Comprehensive Showroom for Residential Materials such as Kitchens in India
HPE to acquire supercomputing leader Cray. Combined Company Will Drive Next Generation of High Performance Computing
Lilium reveals new air taxi as it celebrates maiden flight
SIEMENS "Local" data processing - Edge Computing simplifies data processing in intelligent factory Amberg
Anno Borkowsky appointed to the LANXESS Board of Management
Application phase for the seventh BASF and Volkswagen "Science Award Electrochemistry" has begun
Selena Group: Tytan mounting foams of the new generation speed up the installation of doors and windows
Prestiżowe tytuły "Inwestor bez granic" przyznane podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.