 |
|
Chrysler ma szybko odrodzić się jako spółka amerykańskiego rządu i Fiata
Foto: Michael Probst AP
|
| |
Pierwsza w historii plajta wielkiego koncernu samochodowego w USA.
Chrysler ma szybko odrodzić się jako spółka amerykańskiego rządu i Fiata.
Za akcje nowego Chryslera Włosi zapłacą licencjami na auta takie jak
fiat 500 z Tych.
Po 84 latach działalności w czwartek Chrysler zwrócił się do sądu o ochronę przed wierzycielami. Postępowanie będzie prowadzić sędzia
Arthur Gonzalez, który nadzorował sprawy
Enronu i WorldCom, dwóch największych bankructw w USA.
Winny upadku? Kryzys, rzecz jasna.
Swoje dołożył też zakończony dwa lata temu nieudany związek z niemieckim Daimlerem.
Od kilku miesięcy Chrysler utrzymywał się przy życiu tylko dzięki 4 mld dolarów pożyczek od rządu USA.
Chryslera ma teraz wyciągnąć z opresji związek z włoskim Fiatem mającym doświadczenie w produkcji aut zużywających mało paliwa.
A takie promują rządzący dziś w USA Demokraci.
Umowę z Włochami Chrysler - trzeci po względem wielkości koncern samochodowy w Stanach Zjednoczonych - podpisał w czwartek tuż przed złożeniem wniosku o upadłość.
"
Fiat ratuje tysiące Amerykanów przez bezrobociem" - napisali z dumą włoscy dziennikarze, gdy prezydent
Barack Obama zapowiedział, że przyszłością Chryslera jest sojusz z koncernem z Turynu.
Fiat początkowo dostanie 20 procent akcji Chryslera i przez najbliższe lata ma zwiększać swoje udziały. Ale nie dostanie kontroli nad firmą, dopóki Chrysler nie spłaci rządowi wszystkich długów.
W zamian Włosi przekażą amerykańskiemu koncernowi licencje na produkcję małych i średnich aut, m.in. na produkowanego w Polsce fiata 500, który od tej pory będzie montowany także za oceanem.
Do tej pory fiata 500 produkowała tylko fabryka w Tychach.
Dzięki transakcji Fiat, silny w Europie i Ameryce Południowej, wejdzie na rynek Ameryki Północnej i stanie się szóstym co do wielkości koncernem motoryzacyjnym świata.
Do ratowania koncernu władze USA jeszcze słono dopłacą.
Na czas reorganizacji Chrysler może liczyć na 3,3 mld dolarów z państwowej kasy, a nowy Chrysler dostanie jeszcze 4,7 mld dolarów kredytów z pieniędzy podatników.
Niezależnie od tego już wcześniej rząd Obamy obiecał sojuszowi Fiata i Chryslera 6 mld dolarów dodatkowych pożyczek.
Andrzej Kublik
Źródło:
Gazeta Wyborcza
02.05.2009
http://wyborcza.pl/1,95801,6563170,Fiaty_z_Polski_ura-tuja_amerykanskiego_Chryslera.html