 |
Laureaci tegorocznej edycji rankingu „Rzeczpospolitej” i goście podczas gali wręczenia dyplomów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
Foto: Rafał Guz |
Ubiegły rok był rokiem rekordowych zysków dla wielu firm. Zostały one wyróżnione w ośmiu kategoriach. Pierwszy raz uhonorowano spółkę leasingową.
Najlepszym bankiem komercyjnym w 2007 roku został BRE Bank, a bankiem spółdzielczym BS w Przysusze.
W kategorii powszechnych towarzystw emerytalnych doceniono PTE Pekao Pioneer, a w leasingu – Volkswagen Leasing.
Najlepsza firma zajmująca się ubezpieczeniami majątkowymi to TU Europa, a życiowymi – PZU Życie.
Wśród domów maklerskich zwyciężył Dom Inwestycyjny BRE Banku, a wśród towarzystw funduszy inwestycyjnych AIG TFI.
W zestawieniu obejmującym także banki hipoteczne i SKOK zostały uwzględnione dane finansowe 547 instytucji, których łączne aktywa wyniosły 1,3 biliona złotych, czyli więcej niż polski PKB.
 |
Od prawej: Piotr Wiesiołek (wiceprezes NBP), Stanisław Kluza (przewodniczący KNF), Paweł Lisicki (redaktor naczelny „Rz”), Paweł Jabłoński (zastępca redaktora naczelnego „Rz”)
Foto: Rafał Guz |
W porównaniem z ubiegłym rokiem nasze zestawienia "urosły" o 200 mld złotych, trzeba jednak pamiętać, że analizując rok 2006, braliśmy pod uwagę prawie 450 instytucji finansowych, a ranking nie obejmował firm leasingowych. Jednak mimo tej zmiany przez pryzmat "Świata pieniądza" znakomicie widać coraz lepszą kondycję całego sektora.
 |
| W zestawieniach „Rz” za rok 2007 znalazło się aż 547 instytucji finansowych, w ubiegłym roku – 450. Dynamika wzrostu aktywów jest najwyższa w przypadku firm faktoringowych |
Najlepiej w ubiegłym roku wypadły banki – ich wyniki były zdecydowanie lepsze od oczekiwań rynku. Pięć największych z nich w 2007 r. zarobiło łącznie 8,3 mld zł i mogło się pochwalić dynamiką wzrostu zysku sięgającą 30 proc., co musi budzić uznanie.
Polski sektor bankowy należy do najbardziej rentownych w Europie. Wskaźnik zwrotu z kapitałów własnych sięgnął w 2007 r. 25,1 proc i był jednym z najwyższych wśród wszystkich branż w Polsce.
Sukcesy finansowe to jednak nie jedyny powód, dla którego w ubiegłym roku było o bankach głośno. Szerokim echem odbiła się fuzja banku BPH i Pekao, która nie tylko stworzyła nowego lidera rynku bankowego, ale doprowadziła również do poważnych zmian w innych segmentach rynku finansowego.
Wśród największych instytucji finansowych swoją pozycję silnie wzmocniły PTE i TFI, choć na wartości zarządzanych przez nie aktywów silnie odbiło się przerwanie trwającej od 2003 roku giełdowej hossy. Powszechne towarzystwa emerytalne zarobiły w zeszłym roku prawie 700 mln zł w porównaniu z ponad 600 mln zł rok wcześniej.
 |
| Jacek Chwedoruk z Rotschild Polska, przewodniczący kapituły rankingu „Rzeczpospolitej” Foto: Rafał Guz |
Po okresie dynamicznego wzrostu zysku firmy z branży finansowej skoncentrują się na poprawie jakości oferowanych produktów.
– W 2007 roku w wynikach finansowych firm zobaczyliśmy znaczny wzrost zyskowności. Tak naprawdę nie ma też instytucji, która miałaby poważne problemy finansowe. Cieszy więc, że firmy działające w Polsce są bezpieczne – uważa Jacek Chwedoruk z Rothschild Polska i jednocześnie przewodniczący kapituły szóstego rankingu największych instytucji finansowych „Rzeczpospolitej”.
Jak podkreślali przedstawiciele kapituły, w rankingu coraz mniejsza waga przykładana jest do bezpieczeństwa polskich instytucji, ale nie dlatego, że ten aspekt nie jest istotny, tylko dlatego, że po prostu są bezpieczne.
– Przedsiębiorstwa stawiają teraz na doprecyzowanie swoich produktów i oferty. Ciekawe, że oprócz dużych firm dobrze radzą sobie też te mniejsze – podkreśla Chwedoruk.
Wręczając jedną z nagród, wiceprezes NBP Piotr Wiesiołek zauważył, że kryzys na globalnym rynku finansowym nie dotknął instytucji działających w Polsce.
– Ale dziś nikt nie jest jeszcze w stanie stwierdzić, jaki jest ostateczny rachunek strat. Na rynku wciąż też nie ma zaufania – ocenia wiceprezes NBP. – Sytuacja np. polskich banków jest na szczęście dobra i zawdzięczamy to poszczególnym firmom, które wiedzą, jak zarządzać ryzykiem.
W 2007 roku dzięki bardzo dobrej koniunkturze w gospodarce w rekordowym tempie rosły zyski wielu firm, podobnie jak aktywa wielu branż. W przypadku firm faktoringowych było to nawet ponad 80-proc. tempo przy blisko 20-proc. tempie wzrostu kapitałów banków.
– W 2008 roku tempo wzrostu zysków firm może być nieco niższe niż w 2007 roku. Jednak wciąż obserwujemy bardzo dobrą kondycję polskiej gospodarki, co wykorzystują poszczególne firmy, budując swoją pozycję na rynku – zaznacza Błażej Lepczyński z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i członek kapituły rankingu. – Jednak na pewno instytucje działające w Polsce mają spory potencjał wzrostu – dodaje Jacek Chwedoruk.

 |
| Laureaci |
Mimo osłabienia giełdy najszybciej w ubiegłym roku rosły zyski towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) i domów maklerskich.
Zysk TFI w zeszłym roku podwoił się i sięgnął 1 mld zł, natomiast wynik netto domów maklerskich wzrósł o 80 proc.
DM wraz biurami maklerskimi zarobiły 1,7 mld zł. Zysk był pochodną rekordowych obrotów na giełdzie, bo pośredniczenie w obrocie instrumentami finansowymi daje im największe zyski.
Kolejny rok skokowo rozwijał się rynek leasingu, który w w 2007 r. zwiększył się o 50 proc. i osiągnął wartość 33 mld zł.
Podobnie dynamicznie rozwijał się rynek faktoringu, który wzrósł o 55 proc. i był wart 31 mld zł, a w tym roku może dojść nawet do 50 mld zł. W tym segmencie cały czas szybciej niż obroty faktorów rosną obroty banków zajmujących się tą działalnością.
 |
| Ludwik Sobolewski, prezes GPW wręczył wyróżnienia prezesom biur maklerskich Foto: Rafał Guz |
Poza dużymi bankami silnie rozwijał się sektor bankowości spółdzielczej. Jego przedstawiciele zarobili w zeszłym roku o 37 proc. więcej niż w 2006 r., a ich suma bilansowa zbliżyła się do 50 mld zł. Cały czas dynamicznie rozwijają się spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.
 |
Jarosław Mastalerz z BRE (z lewej) i Piotr Wiesiołek, wiceprezes NBP
Foto: Rafał Guz |
Na pośredniczeniu w pożyczkach dobrze zarobili doradcy finansowi. Dzięki pośrednikom banki udzieliły kredytów na kwotę 11,7 mld zł, a dynamiczny rozwój tego rynku skłania kolejne podmioty do zajęcia się tym lukratywnym segmentem rynku.
Pozytywny wpływ na wyniki ubezpieczycieli majątkowych miała koniunktura na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. Jednak walka o pozyskanie klientów i wprowadzony na jesieni 2007 r. podatek Religi spowodowały, że sektor ten nie jest już tak rentowny. Jego zyski spadły o 46 proc., a głównym winowajcą jest PZU, który wcześniej wypracowywał ponad 85 proc. zysku branży. Niższe wyniki miało również 14 innych instytucji. Nie bez znaczenia była sytuacja na rynku kapitałowym. Ta jednak bardziej odbiła się na rynku ubezpieczeń na życie, które musiały całkowicie zmienić ofertę produktów.
 |
Michał Szymański z CU PTE odbiera dyplom
Foto: Rafał Guz |
Dynamiczny rozwój branży finansowej trudno będzie powtórzyć w 2008 roku, ponieważ polska gospodarka nie rozwija się już tak szybko, a nasze rodzime instytucje mogą w końcu odczuć światowy kryzys sektora finansowego.
Paweł Czuryło, Wojciech Iwaniuk
Źródło : Rzeczpospolita
24.06.2008
http://www.rp.pl/artykul/153001.html
http://www.rp.pl/artykul/153002.html
http://www.rp.pl/artykul/152986.html