wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Rekordowy eksport - 101 mld EUR 2008.02.29

Eksporterzy wspaniale radzą sobie z umocnieniem złotego, w zeszłym roku zwiększyli sprzedaż za granicę o 15 proc. - ogłosił wczoraj GUS

Wyniki eksporterów zakrawają na cud. Od 2000 r. sprzedaż zagraniczna wzrosła trzykrotnie. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat podwoiła swoją wartość, chociaż złoty w tym czasie umocnił się o 25 proc., a to przecież potężny kłopot dla firm, bo oznacza, że za sprzedane za granicą towary w przeliczeniu na złote dostają mniej pieniędzy.

Żyj z mocnym złotym

Pytani przez NBP eksporterzy wymieniają kurs walutowy i jego wahania jako najważniejszą barierę swojej działalności. Wczoraj po południu kurs euro spadł do niespełna 3,52 zł. Stało się tak, bo Rada Polityki Pieniężnej dzień wcześniej podniosła stopy procentowe i jasno zapowiedziała kolejne podwyżki. Kapitał chętnie płynie do Polski, bo tu ma szanse na zyski, przy stosunkowo niskim ryzyku inwestycyjnym i dobrej kondycji gospodarki.

Zdaniem ekonomistów powinniśmy się nauczyć żyć z mocnym złotym. Przez większość ubiegłego roku notowania euro były dość stabilne, kształtowały się w granicach 3,7-3,8 zł. Od września rozpoczęło się wyraźne umocnienie, które trwa do dziś.

Według prof. Andrzeja Sławińskiego z Rady Polityki Pieniężnej nasza waluta w naturalny sposób się umacnia. - Wydajność w polskiej gospodarce rośnie szybciej niż w strefie euro. To samo odnosi się do tempa wzrostu gospodarczego. Umacnianie się kursu jest efektem naszego doganiania zamożnych krajów Europy Zachodniej - mówił w wywiadzie dla "Gazety".

Teraz pod górkę

Obecnie średnio 6,3 proc. eksportu jest nieopłacalne. A 22 proc. firm mówi, że dokłada przynajmniej do części kontraktów zagranicznych.

W tym roku eksporterzy będą musieli sobie radzić z ceną euro - zapewne niższą jeszcze o kilkadziesiąt groszy. Wielu analityków spodziewa się, że na koniec roku euro będzie kosztowało 3,3-3,4 zł.

- Dopóki spadek kursu euro nie będzie gwałtowny, eksporterzy sobie poradzą. Będą płakać, ale sobie poradzą. Już od dawna podawany przez nich graniczny kurs opłacalności eksportu obniża się wraz z kursem rzeczywistym - uspokaja Radosław Bodys, ekonomista londyńskiego oddziału banku Merrill Lynch.

To w dużej części zasługa samych przedsiębiorców. Kilka lat temu, gdy popyt w kraju był niezwykle niski, nie siedzieli z założonymi rękami, lecz reformowali swoje firmy - cięli koszty, zmieniali ofertę, szukali nowych rynków zbytu. Najbardziej nowoczesne, zrestrukturyzowane przedsiębiorstwa doskonale znalazły sobie miejsce na rynkach zagranicznych.

Ekonomiści prognozują jednak, że w tym roku eksport nie będzie już rósł tak szybko jak w zeszłym. - Gospodarka europejska słabnie. Przy poprzednim spowolnieniu skorzystaliśmy, bo zachodni odbiorcy szukali tańszych odpowiedników, które mogliśmy im dostarczyć. Pytanie, czy teraz kurs złotego pozwoli być tym tańszym - zastanawia się Maciej Reluga, główny ekonomista Banku BPH.

Jacek Wiśniewski z Raiffeisen Banku zwraca uwagę na to, że dodatkowo eksporterów dotyka bolączka wszystkich polskich firm - wysokie żądania płacowe. - Dlatego myślę, że w tym roku wzrost eksportu może być już jednocyfrowy i wyniesie 7 proc. - prognozuje Wiśniewski. Optymiści są zdania, że uda się osiągnąć 12-proc. wzrost.

Zagraniczni inwestorzy to jest to

Firmy są jednak w bojowym nastroju. Zelmer, producent drobnego sprzętu AGD chce poważnie zaistnieć na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. - Najbardziej perspektywiczna jest Rosja, ale prowadzimy kampanie telewizyjne w Czechach i na Słowacji. Do 2010 r. chcemy podwoić wartość eksportu - ujawnia prezes Janusz Płocica.

Krzysztof Marczewski z państwowego Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur przypomina, że eksport z Polski w znacznym stopniu kreują inwestorzy zagraniczni. Stanowią oni 30 proc. eksporterów, natomiast odpowiadają za 65 proc. sprzedaży za granicę.

- Tych inwestycji zorientowanych na eksport przybywa. Wraz z uruchomieniem nowej fabryki pojawia się spory skok eksportu, a deklaracje kolejnych inwestorów dają nadzieję na podtrzymanie przyzwoitych wyników - mówi Marczewski.

Przykładem jest Indesit, który w tym roku w Polsce zbuduje dwie nowe fabryki (dwie już ma). Do tej pory ponad połowa pralek, kuchenek czy zmywarek trafiała za granicę, a eksport wzrósł w ubiegłym roku aż o 37,5 proc. - Przewidujemy, że w roku bieżącym wyprodukujemy około 2,9 mln sztuk sprzętu AGD. W ubiegłym roku były to 2 mln sztuk. Większość zostanie przeznaczona na eksport - mówi Marco Zini, dyrektor regionalny Indesit Company Polska.

Co ciekawe, bycie częścią międzynarodowej korporacji wcale nie gwarantuje lepszych wyników finansowych. Dane GUS pokazują, że w przypadku najbardziej wyspecjalizowanych eksporterów (którzy wysyłają więcej niż połowę produkcji na eksport) lepsze wyniki mają firmy z kapitałem polskim.

Lepiej stać na dwóch nogach

Choć zyskowność eksporterów jest wciąż sporo wyższa niż ogółu firm (średnio 5,72 proc. wobec 5,21 proc.), to rosnące dochody Polaków sprawiają, że dziś w kraju robi się coraz lepsze interesy. - Silny popyt, który mamy w kraju, może zapewnić coraz lepszą opłacalność. Rachunek ekonomiczny podpowiada więc, aby rezygnować z części eksportu i sprzedawać w kraju - mówi Krzysztof Marczewski.
Według jego badań w 2007 r. na taki krok zdecydowało się 14 proc. firm (17 proc. spośród producentów żywności). - Eksportujemy 60 proc. produkcji. Jednak w tym roku będziemy starali się mieć więcej polskich klientów. Opłacalność eksportu i sprzedaży w kraju w ubiegłym roku wyrównała się, w tym roku eksport może wypadać gorzej - potwierdza Kamila Rejmak, dyrektor ds. sprzedaży w GM Records, firmie tłoczącej płyty CD i DVD. - Jednak rynek polski jest za mały, by firma przestała interesować się zagranicą - zastrzega.

Inni starają się stawiać na produkty, na których można uzyskać wyższe marże. - Mimo coraz tańszego euro rentowność naszego eksportu się poprawia, bo rozwijamy sprzedaż pod własną marką - mówi Janusz Płocica, prezes Zelmera. Dziś jedna trzecia produkcji jest skierowana na eksport, z czego już mniejszość na zamówienie innych producentów.

Wojciech Warski, prezes firmy informatycznej Softex Data, przyznaje, że dla niego kurs nie jest poważnym problemem. - Sprzedajemy myśl techniczną. Robimy oprogramowanie do cyfrowych systemów monitoringu na indywidualne zamówienia. Mamy wyższe marże i możliwość negocjacji kontraktu - wyjaśnia. Przyznaje jednak, że z powodu słabych notowań dolara już nawet z klientami amerykańskimi rozlicza się w euro.

Wszyscy zgodnie przyznają, że tańszy import komponentów do produkcji, nowych maszyn, surowców poprawia ich rachunek ekonomiczny. Z badań Instytutu Konsumpcji wynika jednak, że choć kurs jest coraz bardziej kłopotliwy, to chęć do stosowania zabezpieczeń przed ryzykiem - nawet tych najprostszych - nie zwiększa się.

Firmy mają za to nadzieję, że po przyjęciu przez Polskę euro będzie im łatwiej działać. - Najważniejsza jest eliminacja kosztów transakcyjnych i ryzyka walutowego, mówi o tym 75 proc. pytanych firm. Nie myślą natomiast o tym, że euro da im większe możliwości ekspansji na nowe rynki. O to dbają sami - kwituje Krzysztof Marczewski.

Patrycja Maciejewicz

Źródło: Gazeta Wyborcza
29.02.2008
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4974717.html



ASTROMAN magazine


wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
Selena Group - increase of net profit in the very first quarter of 2019
IBM: Major Ocean Carriers CMA CGM and MSC to Join TradeLens Blockchain-Enabled Digital Shipping Platform
deepsense.ai: A comprehensive guide to demand forecasting with machine learning
Wojciech Kostrzewa nowym Prezesem Polskiej Rady Biznesu
Uroczysta Gala Nagrody Polskiej Rady Biznesu 2019
SpaceX launched 60 Starlink satellites from Space Launch Complex 40 at Cape Canaveral Air Force Station, Florida
ImpactCEE 2019: Danubia NanoTech wins the PowerUp! Grand Final 2019
Panasonic Launches Comprehensive Showroom for Residential Materials such as Kitchens in India
HPE to acquire supercomputing leader Cray. Combined Company Will Drive Next Generation of High Performance Computing
Lilium reveals new air taxi as it celebrates maiden flight
SIEMENS "Local" data processing - Edge Computing simplifies data processing in intelligent factory Amberg
Anno Borkowsky appointed to the LANXESS Board of Management
Application phase for the seventh BASF and Volkswagen "Science Award Electrochemistry" has begun
Selena Group: Tytan mounting foams of the new generation speed up the installation of doors and windows
Prestiżowe tytuły "Inwestor bez granic" przyznane podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.