Start sondy Kaguya z kosmodromu Tanegashima zaplanowano na godzinę 3,31 naszego czasu. Jeżeli wszystko poszło zgodnie z planem, sztuczny satelita Księżyca na pokładzie rakiety H-IIA mknie już w kierunku Srebrnego Globu.
Na wstępną orbitę okołoksiężycową sonda wejdzie po 127 godzinach lotu. Po szeregu manewrów od głównego korpusu odłączone zostaną dwa małe satelity. Wszystkie trzy będą obiegały Księżyc po różnych orbitach w odległości 100 kilometrów od powierzchni. Głównemu modułowi sondy pełny obieg wokół Srebrnego Globu zajmie dwie godziny. Inżynierowie japońscy zakładają, że sonda będzie pracowała przez co najmniej rok.
 |
| Początki przygotowań do przyszłych misji na Srebrny Glob i dalej na Marsa |
Książę z bajki
Nazwa Kaguya pochodzi od imienia mitycznego księcia, bohatera popularnej bajki japońskiej. Imię wyłoniono w wyniku plebiscytu. Do czerwca 2007 r. znana była pod nazwą Selene (od greckiej bogini Księżyca). Ta nawiązywała nie tylko do mitologii, ale do zadań, jakie czekają sondę - SELenogical and ENgineering Explorer.
Najnowsza japońska sonda to poligon doświadczalny technologii dla przyszłych, już teraz planowanych, misji księżycowych -od technik wejścia na orbitę do kontroli termicznej kadłuba pojazdu.
- Start misji Kaguya otwiera nowy rozdział eksploracji Księżyca w XXI wieku -uważa Yoshisada Takizawa, menedżer programu. -Badania Srebrnego Globu prowadzone w ramach programu Apollo, które miały miejsce w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, znacznie wzbogaciły naszą wiedzę o Księżycu, na przykład na temat różnic widocznej i niewidocznej strony globu. Ale mieliśmy do czynienia z wyścigiem, kto pierwszy stanie na powierzchni naszego naturalnego satelity. Solidnej wiedzy na temat ewolucji Księżyca i warunków, jakie panują na jego powierzchni, praktycznie nie zdobyto - dodaje Takizawa. - Nasza sonda zbierze dane naukowe, nieosiągalne dla żadnej z poprzednich misji księżycowych.
Program naukowy jest bardzo ambitny. Głównym zadaniem, jakie wyznaczyli dla sondy japońscy inżynierowie, jest wykonanie badań, które mają pomóc w ustaleniu szczegółów formowania się naturalnego satelity naszej planety. Instrumenty badawcze, w jakie wyposażono sondę, pozwolą ustalić skład chemiczny Srebrnego Globu z dokładnością, o jakiej nie śnili naukowcy za czasów programu Apollo. Zbadana zostanie powierzchnia oraz kilkaset metrów pod nią.
W którym miejscu zbudować bazę
Na podstawie danych topograficznych zebranych przez sondę naukowcy sporządzą dokładną mapę Księżyca. Wykonane zostaną badania pola grawitacyjnego i magnetycznego oraz plazmy wokół Srebrnego Globu.
Na podstawie badań wykonanych przez sondę naukowcy ocenią możliwości wykorzystania Księżyca jako bazy bądź źródła cennych minerałów.
- W niedalekiej przyszłości NASA wyśle na Księżyc misję załogową. Jeszcze w 2008 roku Amerykanie planują wysłanie na Księżyc sztucznego satelity, który będzie zbierał potrzebne do wysłania misji załogowej dane. Przy jej przygotowaniu NASA skorzysta także z danych zebranych przez naszą sondę - uważa menedżer misji Kaguya.
Transmisja na żywo w wysokiej rozdzielczości
Lista instrumentów, jakie na pokładzie niesie sonda, jest imponująca: znajduje się tam kilka rodzajów spektrometrów, m.in. rentgenowski, oraz promieniowania gamma, działający w świetle widzialnym i podczerwieni. Do obserwacji powierzchni służy kamera stereoskopowa, jest także radar mogący sięgnąć pod powierzchnię na głębokość kilku kilometrów, analizator plazmy i inne urządzenia badawcze.
Dane uzyskane przez sondę byłyby nie do zdobycia z powierzchni Ziemi. Doświadczenia uzyskane przy badaniu naszego naturalnego satelity przydadzą się także w misjach - np. na Marsa czy inne planety Układu Słonecznego.
Sonda wyposażona jest też w kamerę telewizyjną wysokiej rozdzielczości HDTV, której głównym zadaniem jest filmowanie pięknej Ziemi z orbity Księżyca i przekazywanie tych obrazów na potrzeby telewizji.
KRZYSZTOF URBAŃSKI
"Rzeczpospolita", 14.09.2007
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070914/
nauka/nauka_a_1.html