wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Mamy nowy rekord inwestycji zagranicznych 2007.02.22

Prawie 15 miliardów dolarów ulokowały w Polsce zagraniczne firmy w 2006 r.

W ubiegłym roku zagraniczne firmy zainwestowały u nas najwięcej w historii - podał Narodowy Bank Polski. Mimo że trzy czwarte inwestycji napływa do nas z Unii, rok 2006 należał do firm z Dalekiego Wschodu.

 
Ekonomistów cieszy nie tylko imponująca wartość inwestycji, ale też ich jakość. Zagraniczne firmy najchętniej lokowały pieniądze w elektronikę i wysokie technologie. A to właśnie takie projekty przynoszą gospodarce najwięcej korzyści, przyspieszają bowiem nasz pościg za najbardziej rozwiniętymi krajami świata.

Dzięki ubiegłorocznym japońskim inwestycjom w branży elektronicznej już wkrótce możemy się stać potentatem w produkcji nowoczesnych telewizorów w Europie. W podtoruńskich Łysomicach powstają bowiem fabryki światowych koncernów Sharp i Orion Electric, a w Kobierzycach inwestuje Toshiba, w Nowej Soli zaś Funai.W branży nowych technologii udało nam się też pozyskać słynny amerykański koncern komputerowy Dell. Wybuduje on w Łodzi za 200 mln euro fabrykę, w której zatrudnienie znajdzie trzy tysiące pracowników. Zgodnie z planami Della pierwsze komputery opuszczą łódzki zakład już w listopadzie.

- O wyborze Polski zdecydowała m.in. świetna lokalizacja, bliskość rynków środkowej i wschodniej Europy. Niezwykle ważna była też dostępność młodych, dobrze wykształconych pracowników oraz nasze dobre doświadczenia z Polakami pracującymi dla nas w Dublinie i Limerick - mówi Sean Corkery, wiceprezes Della ds. produkcji na Europę, Bliski Wschód i Afrykę.

Ale przyznaje także, że zagranicznych inwestorów Polska kusi niskimi kosztami. Wykształceni pracownicy wciąż zarabiają u nas kilka razy mniej niż na Zachodzie.

- Inwestycje zależą od koniunktury na świecie. A ta jest świetna, więc wielkie firmy rozglądają się, gdzie najbezpieczniej i najszybciej zarobić. I coraz częściej wybierają Polskę - mówi Mirosław Proppé, dyrektor w firmie doradczej KPMG.

Prognozy gospodarcze na 2007 r. również są bardzo dobre. Ekonomiści nie wykluczają, że uda się nam powtórzyć ubiegłoroczny wynik. Podkreślają, że właściwie wszystkie wydane przez zagraniczne przedsiębiorstwa pieniądze trafiły bezpośrednio do gospodarki, a nie do Skarbu Państwa. Wpływy z prywatyzacji wyniosły w ubiegłym roku zaledwie 600 mln zł.

krak., i.mo.

Nie dziesięć, jak prognozowano, ale prawie piętnaście miliardów dolarów zainwestowały w ubiegłym roku zagraniczne firmy w Polsce. Ten świetny wynik cieszy tym bardziej, że nie było w tym czasie dużych prywatyzacji

Wstępne dane Narodowego Banku Polskiego za pełne dwanaście miesięcy 2006 roku przynoszę bardzo dobre informacje. Potwierdzają też oczywistą prawdę: polska gospodarka jest jednym z elementów globalnej ekonomii, zależnym od sytuacji na świecie. - Koniunktura bardzo nam sprzyja, światowa gospodarka rozwija się bardzo szybko. Dlatego międzynarodowe korporacje szukają sposobów na optymalizację zysków. Jednym z nich jest przenoszenie lub rozwijanie produkcji w tańszych lokalizacjach, do których wciąż należy Polska - uważa Adam Żołnowski, starszy menedżer w PricewaterhouseCoopers.

Prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Andrzej Kanthak od "Rz" dowiedział się o tym, że wartość inwestycji zagranicznych w 2006 r. NBP szacuje aż na 14,7 mld dol. -Tak dobry wynik zaskakuje nawet nas - skomentował. Jego zdaniem decydujące było odkrycie Polski przez inwestorów z Japonii (w ubiegłym roku na inwestycje w naszym kraju zdecydowały się m.in. Bridgestone, Sharp, Toyota, Toshiba, Orion Electric) oraz duże wydatki w sektorze nieruchomości.

Warto podkreślić, że właściwie wszystkie wydane przez zagraniczne przedsiębiorstwa pieniądze trafiły bezpośrednio do gospodarki, a nie do Skarbu Państwa. Wpływy z prywatyzacji wyniosły w ubiegłym roku zaledwie 600 mln zł.

Mimo że ciągle ponad trzy czwarte projektów napływa do nas z krajów Unii Europejskiej, ubiegły rok należał do firm z Dalekiego Wschodu. Największe inwestycje rozpoczęły firmy z Japonii, m.in. Sharp, Bridgestone, Toyota czy Toshiba. Projekty tylko tych czterech spółek mają łączną wartość prawie 550 mln euro. Zgodnie z planami inwestorów w ich zakładach znajdzie pracę co najmniej 5 tys. osób.

Czy w pełni wykorzystujemy naszą szansę? - Moim zdaniem nie. Walkę o niektóre projekty przegrywamy z naszymi sąsiadami, np. gdy inwestor nie może znaleźć odpowiednio przygotowanej działki. Takie sytuacje nie powinny się zdarzać - twierdzi Mirosław Proppé, dyrektor w firmie doradczej KPMG.

W ubiegłym roku szczęśliwie zdarzały się chyba dosyć rzadko. Według szacunków NBP bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły w Polsce w 2006 roku 14,7 mld dol., czyli aż 5 mld dol. więcej niż rok wcześniej. Do tej pory najlepszy pod tym względem był rok 2004. Wydatki międzynarodowych koncernów sięgnęły wtedy 12,9 mld dol. Był to jednak wyjątkowy rok m.in. ze względu na kupno pakietu akcji TP SA przez France Telecom. Wartość tylko tej jednaj transakcji znacznie przekraczała 2 mld dol. Poza tym bezpośrednie inwestycje zagraniczne nie przekraczały do tej pory poziomu 10 mld dol.

Eksperci podkreślają jednym głosem: teraz trzeba zrobić wszystko, żeby wydatki międzynarodowych firm w naszym kraju utrzymały się na podobnym poziomie także w kolejnych latach. -Potrzebna jest gruntowna reforma szkolnictwa, także zawodowego. Jeszcze przez powiedzmy 10 lat będziemy konkurowali o inwestycje kosztami wykwalifikowanej siły roboczej. Do tego potrzebni są jednak wykształceni pracownicy, a zaczyna ich w niektórych zawodach i regionach brakować - uważa Mirosław Proppé.

-Warto przemyśleć całą strategię promocji polskiej gospodarki. Rywalizacja o inwestycje jest dziś bardzo duża i to, że chwilowo jest dobrze, nie może być przyczyną bierności - dodaje Tomasz Kalinowski z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Jego zdaniem polskie władze powinny szczególnie wspierać budowę centrów badawczo-rozwojowych wielkich koncernów, co przyniesie gospodarce długofalowe korzyści.

ANDRZEJ KRAKOWIAK

Firmy z Dalekiego Wschodu odkryły Polskę

 
Rekordowy napływ inwestycji zagranicznych w 2006 roku zawdzięczamy w znacznym stopniu firmom z Japonii. Japońskie koncerny dominują wśród największych ubiegłorocznych inwestorów.

Dlaczego inwestorzy pchają się nad Wisłę

Rekordowe inwestycje zagraniczne (blisko 15 mld dolarów i wzrost o ok. 50 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem) świadczą o tym, że Polska całkiem nieźle daje sobie radę w globalnym wyścigu szczurów. Paradoksalnie, bo przecież na zdrowy rozum żaden przedsiębiorca nie powinien pchać się do kraju, w którym trudno się z kimkolwiek dogadać po angielsku, gdzie załatwienie najmniejszej formalności trwa wieczność, lotniska wyglądają jak bazary, a bazary (z pirackimi płytami i programami komputerowymi) mają wielkość lotnisk.
 
A jednak się pchają. Może dlatego, że nie muszą już rozmawiać o swoich planach z nieruchawymi urzędnikami państwowymi, którzy częstują ich na powitanie grymasem nieufności i pytaniem "Kto za tym wszystkim stoi?". Zagraniczni biznesmeni coraz częściej ustalają szczegóły inwestycji z prezydentami i burmistrzami miast. To bardzo zdrowy objaw: im bardziej wolnorynkowa i zdecentralizowana gospodarka, tym większą rolę w przyciąganiu inwestorów odgrywają samorządy. To również cecha odróżniająca prawdziwe demokracje od krajów rządzonych w sposób autorytarny. Cóż z tego, że w Kazachstanie inwestycje zagraniczne wzrosły w zeszłym roku o 275 proc. (z 1,7 mld do 6,5 mld dolarów), skoro wszystkie interesy załatwia się tam w gabinecie prezydenta Nazarbajewa. Korzysta na tym jedynie kasta uprzywilejowanych, a nie cała gospodarka.

Jest jeszcze jeden powód do zadowolenia: zeszłoroczne statystyki obalają mit, że dla wielkiego biznesu najważniejsza jest tania siła robocza. W Polsce już dawno przestała być tania (dla porównania: średnia pensja w Bangladeszu jest kilkunastokrotnie niższa niż nad Wisłą), za to inwestorzy doceniają fakt, iż jesteśmy członkami UE, że mamy kadrę dobrze wykształconych fachowców, a także dość niskie, jak na warunki europejskie, podatki. Nie powinniśmy jednak spoczywać na laurach, lecz raczej zastanowić się, jak dogonić lepszych od nas. Choćby takich Brytyjczyków, którzy w zeszłym roku ściągnęli do siebie kapitał w wysokości... 170 mld dolarów. Może pomaga im w tym nie najgorsza znajomość angielskiego?

Marek Magierowski 

Agencja w zawieszeniu

Inwestycyjny rekord na pewno cieszy. Trzeba jednak podkreślić, że w tym samym roku Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, odpowiedzialna za przyciąganie inwestycji, nie miała takich sukcesów. W 2005 r. spośród projektów obsługiwanych przez PAIiIZ sukcesem zakończyło się 46. Ich wartość przekroczyła 1,9 mld euro. W ubiegłym roku efekty pracy agencji były dużo skromniejsze: 43 zakończone projekty o wartości ponad 1,1 mld euro. Potwierdza to, że agencja funkcjonuje w stanie zawieszenia - nie wiadomo, w jaki sposób zmienią się jej zadania i struktury. W takich warunkach trudno działać efektywnie. A nowej ustawy, która miała rozwiać te wątpliwości, nie widać.


"Rzeczpospolita", 13.02.2007
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070213/
pierwsza_strona_a_3.html
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070213/
druga_strona_a_2.html
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta


wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
Selena Group - increase of net profit in the very first quarter of 2019
IBM: Major Ocean Carriers CMA CGM and MSC to Join TradeLens Blockchain-Enabled Digital Shipping Platform
deepsense.ai: A comprehensive guide to demand forecasting with machine learning
Wojciech Kostrzewa nowym Prezesem Polskiej Rady Biznesu
Uroczysta Gala Nagrody Polskiej Rady Biznesu 2019
SpaceX launched 60 Starlink satellites from Space Launch Complex 40 at Cape Canaveral Air Force Station, Florida
ImpactCEE 2019: Danubia NanoTech wins the PowerUp! Grand Final 2019
Panasonic Launches Comprehensive Showroom for Residential Materials such as Kitchens in India
HPE to acquire supercomputing leader Cray. Combined Company Will Drive Next Generation of High Performance Computing
Lilium reveals new air taxi as it celebrates maiden flight
SIEMENS "Local" data processing - Edge Computing simplifies data processing in intelligent factory Amberg
Anno Borkowsky appointed to the LANXESS Board of Management
Application phase for the seventh BASF and Volkswagen "Science Award Electrochemistry" has begun
Selena Group: Tytan mounting foams of the new generation speed up the installation of doors and windows
Prestiżowe tytuły "Inwestor bez granic" przyznane podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.