wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Klub Wielkich Darczyńców 2010.08.29

Z inicjatywy Warrena Buffetta, Billa i Melindy Gatesów oraz Davida Rockefellera, w Domu Rektorskim na Rockefeller University w Nowym Jorku, 40-tu miliarderów, których łączny majątek wynosi 230 miliardów dolarów, podpisało się pod "przysięgą darczyńców", zobowiązując się do przekazania co najmniej 50 procent swojej fortuny na szczytne cele.

Bill i Melinda Gates przed budynkiem Opery w Oslo w Norwegii, 3 czerwca 2009 roku.
Foto: Kjetil Ree.
 
Jak to zwykle bywa z przedsięwzięciami amerykańskich krezusów, wszystko zaczęło się od kolacji – tajnego spotkania, które zaplanował Warren Buffett, zorganizowali Bill i Melinda Gatesowie, a roli gospodarza podjął się David Rockefeller, patriarcha słynnej dynastii. Odbyło się ono 5 maja 2009 roku w eleganckim, choć niepozornym Domu Rektorskim na Rockefeller University w Nowym Jorku.

Dopiero teraz ujawniono, jak imponujące owoce przyniosła owa kolacja.
40 miliarderów, których łączny majątek wynosi 230 miliardów dolarów, podpisało się pod "przysięgą darczyńców", zobowiązując się do przekazania co najmniej 50 procent swojej fortuny na szczytne cele.
Ten gest świadczy o wielkim poczuciu odpowiedzialności i stanowi ewenement nawet w kraju o najbardziej rozwiniętej filantropii w całym uprzemysłowionym świecie.

Warren Buffett, największy filantrop świata, założyciel the Susan Thompson Buffett Foundation, the Howard G. Buffett Foundation oraz the NoVo Foundation, w czerwcu 2006 roku zadeklarował przeznaczenie 31 miliardów dolarów na rzecz Fundacji Billa i Melindy Gatesów.
Foto: flickr
 
Warren Buffett
, który odniósł ogromny sukces jako inwestor i jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie, a zarazem jednym z najhojniejszych darczyńców na świecie - sam zapowiedział już wcześniej, że rozda 99 procent swojej szacowanej na 47 miliardów dolarów fortuny, z czego znaczną część przekaże Fundacji Billa i Melindy Gatesów.

"Mędrzec z Omaha" chciał zorganizować spotkanie w niewielkim gronie miliarderów o podobnych zapatrywaniach i zachęcić ich do stworzenia klubu tak zwanych "Wielkich Darczyńców".

David Rockefeller, wnuk legendarnego Johna D. Rockefellera, założyciela Standard Oil, znany filantrop i fundator Museum of Modern Art w Nowym Jorku oraz Rockefeller University w Nowym Jorku.
Foto: Virginia Sherwood
 
Bill Gates
, który od czasu ustąpienia z funkcji szefa Microsoftu traktuje promocję działalności charytatywnej jako swoje duchowe powołanie, od razu przyklasnął temu pomysłowi.

Wśród kilkunastu gości na kolacji znaleźli się burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg, trzech finansistów z Wall Street, w tym George Soros, oraz właściciel sieci Duty Free Shoppers Charles Feeney.
Do Nowego Jorku specjalnie przylecieli też Oprah Winfrey, założyciel CNN Ted Turner, Eli i Edythe Broad, małżeństwo filantropów z Los Angeles, oraz John Morgridge, były szef technologicznego giganta Cisco Systems wraz z żoną Tashią.

Bill i Melinda Gates w 1996 roku podczas finałowego meczu ligi NBA w Seattle. W dwa lata później, 2 grudnia 1998 roku przekazali 100 milionów dolarów na walkę z czterema chorobami dziecięcymi w krajach rozwijających się.
Foto: flickr
 
Broadowie i Morgridge
’owie, którzy mają spore doświadczenie w organizacji tego typu przedsięwzięć, z początku nie byli zachwyceni perspektywą długiego lotu z Kalifornii, ale przekonała ich imponująca lista nazwisk na zaproszeniu.

Gdy goście usiedli przy dużym konferencyjnym stole, każdego po kolei poproszono o opowiedzenie, czym jest dla niego filantropia.
Większość podkreślała, że bardziej od samego zarabiania pieniędzy cieszy ich dawanie. Potem dyskutowano o tym, jak skłonić innych krezusów do większej hojności.
W końcu, jak stwierdził David Rockefeller junior, wszyscy ustalili, że podzielą się tym zadaniem i będą prowadzić "dyplomatyczne i najpewniej czasochłonne negocjacje w cztery oczy".

Bill i Melinda Gates w 2002 roku, po przekazaniu 250 milionów dolarów na zapewnienie bibliotekom publicznym w USA bezpłatnego dostępu do Internetu.
Foto: flickr
 
W ciągu następnego roku miliarderzy przedyskutowali swe plany na dwóch kolejnych kolacjach, jednej w Bibliotece Publicznej Nowego Jorku, a drugiej w hotelu nieopodal San Francisco.

Podczas spotkania na Manhattanie Buffett pochwalił żonę pewnego bankiera inwestycyjnego z Wall Street, która wpadła na najlepszy jego zdaniem pomysł. Zasugerowała ona, by każdy usiadł i wyliczył, ile powinien zostawić swoim dzieciom, a potem zdecydował, co zrobić z resztą pieniędzy.

Warren Buffett w nowojorskiej restauracji na Manhattanie, w której corocznie organizuje licytowany obiad, a wylicytowana kwota przeznaczona jest całkowicie na cele charytatywne.
Foto: flickr
 
Gatesowie
, którzy chcieli się przekonać, czy ich plan ma szansę powodzenia także poza granicami USA, zorganizowali kolację w Londynie, a potem jeszcze dwie w Indiach i Chinach.
Na początku tego roku mieli gotową koncepcję, omawianą już podczas spotkań. Polegała ona na nakłonieniu bogaczy do złożenia swoistego publicznego zobowiązania.

Bill Gates i Warren Buffett
Foto: flickr
 
W czerwcu 2010 roku Buffett i Gatesowie oficjalnie zainaugurowali swą kampanię
.
Zaprosili amerykańskich miliarderów, aby dołączyli do "klubu darczyńców", podpisując się pod dostępnym na stronie kampanii otwartym listem z obietnicą przekazania co najmniej połowy swego majątku.
To zobowiązanie ma charakter moralny, a nie prawny, ale wszyscy filantropi powinni się nawzajem wspierać w swoim postanowieniu i pilnować, by nikt nie wycofał się z umowy. Będą mogli sobie nawzajem gratulować i regularnie korzystać z blasku wspólnej sławy – podczas planowanych dorocznych szczytów Wielkich Darczyńców.

Bill i Melinda Gates z tytułem szlacheckim nadanym im za działalność charytatywną przez królową Wielkiej Brytanii Elżbietę II w 2005 roku.
Foto: flickr
 
Początkowo poza pomysłodawcami "przysięgę" złożyło tylko czterech innych miliarderów, ale później do klubu dołączyły osoby tak różne jak: twórca "Gwiezdnych wojen" George Lucas, teksański potentat naftowy T. Boone Pickens, magnat medialny Barry Diller z żoną, projektantka mody Diane von Furstenberg, dziedzic hotelowej fortuny Barron Hilton oraz inwestor Ronald Perelman.

Bill i Melinda Gates w deszczowym Londynie, po otrzymaniu tytułu szlacheckiego w 2005 roku.
Foto: flickr
 
Larry Ellison
, współzałożyciel firmy informatycznej Oracle, uznawany za trzeciego najbogatszego Amerykanina po Buffecie i Gatesie, zobowiązał się do ofiarowania 95 procent majątku.
Zdradził Buffettowi, że zawsze miał taki zamiar, ale wcześniej uważał to za prywatną sprawę, na co Buffett odpowiedział mu, że trzeba inspirować innych, dając im przykład.

Larry Ellison, współzałożyciel firmy informatycznej Oracle, obecnie największej firmy softwareowej na świecie, uznawany za trzeciego najbogatszego Amerykanina po Buffecie i Gatesie, zobowiązał się do ofiarowania 95 procent majątku.
Foto: Oracle Corp.
 
Co ciekawe, Oprah Winfrey i George Soros, którzy gościli na pierwszej kolacji i rzekomo wypowiadali się o tej idei entuzjastycznie, jeszcze nie wpisali się na listę.
Być może również nie chcą afiszować się ze swą hojnością, ale niewykluczone, że oni oraz inni "krnąbrni" miliarderzy – tacy jak członkowie rodziny Waltonów, do której należy sieć WalMart, czy założyciele Google’a Siergiej Brin i Larry Page – już wkrótce odczują silną presję ze strony środowiska.

Bill Gates po przylocie do Toronto na 16. Międzynarodową Konferencję AIDS 2006.
Foto: J.P. Moczulski
 
Nietrudno zauważyć, których nazwisk z listy 400 najbogatszych Amerykanów "Forbesa" brakuje wśród sygnatariuszy paktu, więc dopóki do nich nie dołączą, mogą się spodziewać niewygodnych pytań ze strony mediów.
Być może ta dodatkowa motywacja odniesie skutek.

Buffett podkreśla, że gdy kontaktował się z 70 spośród 80 najzamożniejszych ludzi w Ameryce, nie naciskał na nich, by podpisali zobowiązanie.
"To były bardzo delikatne sugestie" - przyznał niedawno.
Dwie osoby zmieniły po rozmowie z Buffettem swój testament, ale kilka innych odmówiło. Mimo to inwestor jest przekonany, że wszyscy członkowie klubu wywiążą się ze swojej obietnicy i ma nadzieję, że prasa będzie ich z tego rozliczać.

Bill i Melinda Gates podczas konferencji prasowej 4 marca 2009 roku dotyczącej kierunków rozwoju fundacji ich imienia.
Foto: flickr.
 
Magazyn "Fortune"
szacuje, że gdyby wszystkie osoby z listy "Forbesa" podjęły takie zobowiązanie, do organizacji charytatywnych trafiłoby kolejne 600 milionów dolarów – dwukrotnie więcej, niż ofiarowali w zeszłym roku wszyscy Amerykanie.
Gates szacuje, że tylko 15 procent zamożnych mieszkańców USA przekazuje duże sumy na cele dobroczynne.

Logo Fundacji Billa i Melindy Gatesów
 
„Mamy nadzieję, że Ameryka, najhojniejsze społeczeństwo na Ziemi, z czasem stanie się jeszcze hojniejsze” – mówi Buffett.
„Liczymy, że normą staną się nie tylko większe, ale i bardziej przemyślane darowizny.”

Z tym ostatnim postulatem zgodziliby się zapewne niektórzy sceptycy.
Wskazują oni, że moment i forma przekazania pieniędzy, a przede wszystkim wybór beneficjenta, zależy głównie od darczyńcy.

Projekt kompleksu budynków w Seattle gdzie będzie się mieściła główna siedziba Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Dwa główne budynki w kształcie litery V w jasnych barwach oznaczają optymistyczne otwarcie na świat i na Seattle.
Realizacja projektu do końca 2010 roku.
Foto: Fundacja Billa i Melindy Gatesów.
 
Pablo Eisenberg
, stypendysta waszyngtońskiego Georgetown Public Policy Institute, od lat podkreśla, że amerykańscy filantropi w zbyt małym stopniu wspomagają najbardziej potrzebujących. Ci najzamożniejsi sponsorują zwykle uczelnie, szpitale, oraz instytucje kulturalne.
Eisenberg zauważa też, że większość amerykańskich dobroczyńców przekazuje swoje środki fundacjom charytatywnym, które co roku rozdają tylko drobną część swych zasobów. Wyjątkiem jest Buffett, który zawsze każe od razu rozdysponować ofiarowane przez siebie pieniądze.

Kryzys finansowy i recesja nadwątliły hojność bogatych Amerykanów, mimo że ci związani z Wall Street szukają każdej okazji, by odbudować swój publiczny wizerunek.

Budowa kompleksu budynków w Seattle gdzie będzie się mieściła główna siedziba Fundacji Billa i Melindy Gatesów.
Foto: Fundacja Billa i Melindy Gatesów.
 
Andrew Carnegie i John D. Rockefeller
, słynni przemysłowcy działający na przełomie XIX i XX wieku, a zarazem pionierzy marketingu, zachęcili swą własną postawą zamożnych Amerykanów do filantropii.
Taka zachęta jest niezbędna również dzisiaj, twierdzi Sean Stannard-Stockton, który kieruje firmą doradzającą potencjalnym filantropom.

Sean Stannard-Stockton ocenia, że „przysięga darczyńców to naprawdę duży przełom i szansa na zmianę norm kulturowych, a jej największą wartością będą nie tyle pieniądze samych miliarderów, ile przykład dany społeczeństwu, które bardzo szanuje ludzi zamożnych.”

W ostatnich stu latach w USA na cele charytatywne przeznaczano średnio 2 procent PKB, a zwyczaj ofiarowywania datków upowszechnił się we wszystkich warstwach społecznych.

„Dzięki zobowiązaniu miliarderów ludzie mogą dawać jeszcze więcej, a odsetek ten może wzrosnąć do 3-4 procent” – prognozuje Stannard-Stockton.
„To znacznie większy przyrost, niż byliby w stanie wygenerować sami miliarderzy. Jeżeli każdy miliarder zobowiązałby się rozdać 50 procent swojej fortuny, na szczytne cele poszłyby miliardy dolarów. Ale gdyby zaledwie 20 procent milionerów przekazało połowę swego majątku, byłyby to już biliony dolarów.”

Tom Leonard

http://biznes.onet.pl/klub-wielkich-darczyncow,18601,3535232,1,prasa-detal  

http://www.gatesfoundation.org/Pages/home.aspx  



ASTROMAN magazine


wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
IBM and NVIDIA Collaborate to Expand Open Source Machine Learning Tools for Data Scientists
Blackbaud and Microsoft expand partnership with an integrated cloud initiative for nonprofits
Airbus and Atos awarded major cyber security contract to protect key the European Union institutions
Airbus Board of Directors Selects Guillaume Faury Future Chief Executive Officer
Hong Kong Small and Medium Enterprises Expand Global Footprint
Volvo FH milestone - millionth truck delivered at IAA in Hannover
Volvo Trucks presents future transport solution with autonomous electric vehicles
Prof. Andrzej K. Koźmiński: Trzy bariery dalszego rozwoju Polski
Volvo Trucks to introduce all-electric trucks in North America
Hong Kong: Smart Solutions for Fast-paced City
Ola Källenius to become Chairman of the Board of Management of Daimler AG in 2019
Lockheed Martin Selects Harris Corporation to Deliver F-35's Next Generation Computer Processor
Raytheon awarded production contract for Poland's Patriot
FTSE Russell promoted Poland from emerging market to developed market
Poland promoted to Developed Market status by FTSE Russell
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.