wydrukuj poleć znajomym zamów materiały
Od ilu lat pracuje Pani/Pan na różnych stanowiskach menedżerskich:

powyżej 20 lat
powyżej 15 lat
powyżej 10 lat
powyżej 5 lat
poniżej 5 lat
jeszcze nie byłam/-em menedżerem
nie chcę być menedżerem


Subskrypcja najnowszych ofert pracy





Nasi partnerzy:

rp.pl
gazeta.pl
onet.pl
interia.pl
wp.pl

Arkady Rzegocki: Państwo Jagiellonów i Rzeczpospolita wielu narodów stanowią klucz do zrozumienia polskości 2013.01.13

Kraków - 8 stycznia 2013 - Ignorancja dotycząca historii państwa Jagiellonów sprawia, że Polska wciąż jest nazywana "młodą demokracją" i to często w krajach, których tradycje demokratyczne sięgają... 1945 roku. Brakującym elementem o fundamentalnym znaczeniu jest pamięć o Rzeczpospolitej wielu narodów. Państwo Jagiellonów i Rzeczpospolita stanowią klucz do zrozumienia polskości. Bez przypomnienia znaczenia I Rzeczpospolitej nie uda nam się zbudować sprawnego, sprawiedliwego i wolnościowego państwa - pisze dr hab. Arkady Rzegocki, Prodziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dr hab. Arkady Rzegocki z Uniwersytetu Jagiellońskiego prowadzi pierwszą sesję Konferencji kwietniowej Polskiego Uniwersytetu Na Obczyźnie w Londynie w 2011 roku.
Foto dzięki uprzejmości PUNO w Londynie
 

Kraków – 8 stycznia 2013

Państwo Jagiellonów i Rzeczpospolita stanowią klucz do zrozumienia polskości.
Bez wiedzy o tym, czym było państwo wolnych i równych obywateli bez względu na pochodzenie i religię, nie zrozumiemy dzisiejszych tęsknot Polaków i dystansu do III RP.
Bez wiedzy o Rzeczpospolitej nie jesteśmy nawet w stanie wyobrazić sobie, jak wysoką kulturę polityczną i jak znakomity ustrój stworzyli w XVI wieku nasi dalecy przodkowie.

Bez przypomnienia znaczenia I Rzeczpospolitej nie uda nam się zbudować sprawnego, sprawiedliwego i wolnościowego państwa.
Bez nawiązania do tradycji Jagiellońskich i Rzeczypospolitej wielu narodów nie uda nam się zrozumieć naszych przodków, naszych tęsknot, samych siebie.

Bez Rzeczpospolitej nie zrozumiemy zachowania Polaków w wieku XIX, nie zrozumiemy atrakcyjności polskiej kultury, polskiego stylu życia, nie zrozumiemy wysiłku zbrojnego w wojnie bolszewickiej, a także determinacji Powstańców Warszawskich, niemal naturalnego oporu wobec obu totalitaryzmów, walki żołnierzy wyklętych czy fenomenu Solidarności.
Bez I Rzeczpospolitej nie uda się nam pogodzić Polaków z własnym państwem, nie uda się nam ze współczesnych Polaków uczynić dumnych i świadomych obywateli.”

dr hab. Arkady Rzegocki


Dr hab. Arkady Rzegocki podczas Konferencji kwietniowej Polskiego Uniwersytetu Na Obczyźnie w Londynie w 2011 roku wygłasza wykład na temat: Polskie władze na obczyźnie, symbol czy realna siła?
Foto dzięki uprzejmości PUNO w Londynie
 
Poniżej zamieszczamy pełny tekst opracowania dr hab. Arkadego Rzegockiego, Prodziekana Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Brakujący fundament III RP


Europa Środkowo-Wschodnia nie tylko nie obawia się bardziej zdecydowanej polityki Polski, ale wręcz na nią czeka.

„Polska to nadzieja dla wszystkich małych krajów" - prezydent Estonii, Toomas Hendrik Ilves wezwał ostatnio Polskę do odegrania większej roli w Unii Europejskiej i NATO, do wzięcia na siebie roli przywódczej w regionie.

Przemówienie prezydenta Estonii zrobiło największe wrażenie na uczestnikach obchodów dwudziestolecia krakowskiego Instytutu Studiów Strategicznych zgromadzonych w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

Prezydent Estonii zwrócił uwagę na fakt, że mimo iż od stowarzyszenia Polski ze Wspólnotami minęło ponad 20 lat, a od rozszerzenia ponad siedem; mimo że większość nowych członków dużo lepiej od starych radzi sobie z finansami publicznymi, państwa te wciąż są traktowane w UE jako kraje drugiej kategorii.

Rzeczpospolita i Europa w okresie renesansu.
Źródło: PWN
 
„Głos Polski jako jednego z sześciu największych państw Unii nie może zostać nie dostrzeżony”
- twierdził prezydent Estonii, Toomas Hendrik Ilves.
„Polacy są jedynym dużym narodem, który miał te same doświadczenia historyczne co inne państwa Europy Środkowej i Wschodniej. Lepiej widzą zagrożenia, powinni więc wziąć na siebie odpowiedzialność za cały region leżący od stuleci miedzy młotem (czasem sierpem) a kowadłem".


Regionalna potęga

Skąd ten – nazwijmy rzecz wprost – krzyk rozpaczy przywódcy Estonii?

Prezydent Ilves nie ukrywa, że jego wystąpienie miało ośmielić (dosłownie) polskie elity i społeczeństwo do prowadzenia bardziej ambitnej polityki.

Od polskich polityków słyszał dotąd, że zapewne większego rozmachu polskiej polityki nie życzą sobie pozostałe państwa regionu.

Wystąpienie prezydenta Ilvesa pokazuje, że Europa Środkowo -Wschodnia nie tylko nie obawia się bardziej zdecydowanej polityki Polski, ale wręcz na nią czeka.

Dodajmy, że nie jest to pierwszy sygnał docierający do polskiej opinii publicznej.

Od lat 90. wyrażane były podobne oczekiwania kierowane przez m.in. pełniących najwyższe stanowiska Węgrów, Rumunów, Chorwatów czy Słowaków.

Dla „Frondy" prezydent Węgier Viktor Orbán stwierdził:
„Kiedy w lewicowej prasie węgierskiej czytam krytyki pod adresem Polski, że ma aspiracje, by na nowo stać się regionalną potęgą Europy Środkowej, to wtedy głośno mówię do siebie: No wreszcie!".

Unia Polsko-Litewska
Źródło: PWK
 
W 2003 roku po wsparciu przez Polskę wraz z większością Państw Unii Europejskiej amerykańskiej interwencji w Iraku, Timothy Garton Ash nie mógł się nadziwić, że nie spotkał w Polsce nikogo, kto dostrzegłby, że Polska stała się wówczas globalnym graczem.

W opublikowanym niemal dziesięć lat temu na łamach „Gazety Wyborczej" artykule opisywał, że gdy dzielił się swoim przekonaniem w Polsce z: taksówkarzem, rolnikiem, profesorem, czy ministrem to zawsze spotykała się z tą samą reakcją: uśmiechu i niedowierzania.

Obawiam się, że od lat dziewięćdziesiątych niewiele się zmieniło.

Ani polskie elity: politycy, biznesmeni, dziennikarze, nauczyciele ani opinia publiczna nie są przygotowani do uświadomienia sobie, że Polska nie tylko może, ale wręcz powinna odegrać znaczącą rolę zarówno w Europie Środkowej i Wschodniej jak i w całej UE i NATO.

Oczywiście Polska ma wiele ograniczeń zewnętrznych i wewnętrznych, które utrudniają podjęcie większych wyzwań.
Ale jednak główny, podstawowy kłopot mamy z ograniczeniami natury mentalnej.
Problem tkwi w naszych głowach.


Budynek stawiany od dachu

Mimo ogólnego narzekania i zniechęcenia do polityki i polityków we współczesnej Polsce obserwujemy wciąż niesłabnące zainteresowanie sferą polityczną.
Mamy do czynienia z dość paradoksalnym zjawiskiem.
Z jednej strony powszechnie demonstrowane jest lekceważenie polityków i frekwencja wyborcza pozostaje na stosunkowo niskim poziomie, z drugiej strony sfera polityczna wciąż dominuje w dyskusjach Polaków.

Nie udało się pogodzić państwa polskiego i jego instytucji z polskimi tęsknotami.

Fakt, że znacząca część Polaków nie uznaje III RP za własne państwo, wskazuje na istnienie jakiegoś ważnego mankamentu, istotnego braku.

Budowane od 23 lat państwo przypomina budynek stawiany od dachu.
Niektóre ściany są całkiem proste, a nawet mają wstawione nowe okna. W budynku tym są nowoczesne pokoje, część dojścia została ładnie wybrukowana, niestety tylko do połowy.
Budynek ten to zadziwiające połączenie elementów nowych ze starymi, walącymi się przybudówkami.
Budynek zmienił się znacząco w ostatnich dwudziestu latach. Ale czegoś mu brakuje. Mocnego fundamentu.

Polska i Litwa za panowania Władysława Jagiełły w latach 1386-1434.
Źródło: PWK
 
Brakującym elementem o fundamentalnym znaczeniu jest pamięć o Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

To właśnie brakujący kamień węgielny.

Bez przypomnienia znaczenia I Rzeczpospolitej nie uda nam się zbudować sprawnego, sprawiedliwego i wolnościowego państwa.

Bez nawiązania do tradycji Jagiellońskich i Rzeczypospolitej wielu narodów nie uda nam się zrozumieć naszych przodków, naszych tęsknot, samych siebie.


Bez Rzeczpospolitej nie zrozumiemy zachowania Polaków w wieku XIX, nie zrozumiemy atrakcyjności polskiej kultury, polskiego stylu życia, nie zrozumiemy wysiłku zbrojnego w wojnie bolszewickiej, a także determinacji Powstańców Warszawskich, niemal naturalnego oporu wobec obu totalitaryzmów, walki żołnierzy wyklętych czy fenomenu Solidarności.

Bez I Rzeczpospolitej wreszcie nie uda się nam pogodzić Polaków z własnym państwem, nie uda się nam ze współczesnych Polaków uczynić dumnych i świadomych obywateli.


Wielkość państwa Jagiellonów

Znany amerykański historyk Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie" opisał europejskie terytoria, na których w pierwszej połowie XX wieku dochodziło do największych zorganizowanych mordów ludności cywilnej bez związku z prowadzonymi działaniami wojennymi.

Na obszarze Europy Środkowej i Wschodniej w krótkim czasie (od lat trzydziestych do początku pięćdziesiątych) wymordowano około 14 milionów ludzi.

Snyder zarysował mapę owych „skrwawionych ziem".
Co zaskakujące, mapa ta niemal w całości (z wyjątkiem Krymu) pokrywa się z mapą państwa Jagiellonów i Rzeczpospolitej Obojga Narodów.


Po lekturze książki Snydera nasuwa się myśl, że jedną z przyczyn Holokaustu, głodu na Ukrainie, ludobójstwa ludności polskiej, litewskiej, łotewskiej, estońskiej, białoruskiej, ukraińskiej i innych nacji, był brak znaczącej siły politycznej w Europie Środkowej i Wschodniej, która zapewniłaby bezpieczeństwo w tym rejonie.

Zabrakło jakiejś formy Rzeczpospolitej.

Zabrakło tej Rzeczpospolitej, o której tak mało wiemy, której dorobek lekceważymy, na temat której pogląd zdeterminowały negatywne stereotypy.

A tymczasem państwo Jagiellonów i Rzeczpospolita stanowią klucz do zrozumienia polskości.

Polska i Litwa za panowania pierwszych Jagiellonów.
Źródło: MERIDIAN
 
Bez wiedzy o tym, czym było państwo wolnych i równych obywateli bez względu na pochodzenie i religię, nie zrozumiemy dzisiejszych tęsknot Polaków i dystansu do III RP.

Bez wiedzy o Rzeczpospolitej nie jesteśmy nawet w stanie wyobrazić sobie, jak wysoką kulturę polityczną i jak znakomity ustrój stworzyli w XVI wieku nasi dalecy przodkowie.


Każdorazowe sięgnięcie bezpośrednio do myśli, pism sejmowych czy sejmikowych z XVI czy pierwszej połowy XVII wieku pokazuje państwo współrządzone przez wolnych, znakomicie wykształconych obywateli, którzy w większości przedkładają to co wspólne nad to co partykularne i osobiste.
Słowem lektura tekstów źródłowych zawstydza nas, bo podobne postawy niezwykle rozpowszechnione w XVI wieku, dziś należą do rzadkości.

Prezydent Estonii apelujący do Polski i Polaków o większą aktywność międzynarodową podkreślał, że mocno wczytywał się w dzieje Polski.

Rzeczpospolita Polska w latach 1569-1648.
Źródło: PWN
 
Innymi słowy jeśli jest coś, co predestynuje nas do odgrywania znaczącej roli międzynarodowej, to oprócz naszego powoli rosnącego potencjału, jest to w pierwszym rzędzie nasza przeszłość.

Nie tylko ta najnowsza, naznaczona oporem wobec totalitarnego zagrożenia, ale przede wszystkim przeszłość sięgająca do fundamentów państwa stworzonego przez „wolnych z wolnymi, równych z równymi", którego zasadami ustrojowymi była wolność, równość, realna partycypacja obywateli w decydowaniu o sprawach lokalnych i ogólnopaństwowych, wreszcie sprawiedliwość i stojące na jej straży powszechnie szanowane prawo.

Właśnie w tych podstawowych zasadach lepiej lub gorzej przekładanych na akty prawne, tkwiła wielkość państwa Jagiellonów i Rzeczypospolitej.

Wielkość, która powodowała, że do Unii Polsko-Litewskiej chciały się włączyć miasta pruskie, potem Inflanty, itd.

Unia polsko-litewska pokonała bodaj najnowocześniejsze państwo ówczesnej Europy – państwo zakonu krzyżackiego - nie tylko pod względem militarnym, ale także intelektualnym.

Kto dziś poważnie traktuje wspierające Krzyżaków tezy Jana Falkenberga?

Gdy tymczasem wielkość myśli Stanisława ze Skarbimierza czy Pawła Włodkowica imponują i inspirują do dziś.

Niezwykłe doświadczenie 10-milionowego ruchu narodowego, jakim stał się NSZZ Solidarność, nasunęło dwóm angielskim naukowcom niezwykłe porównanie.

W zachowaniach robotników, w debatach komitetów strajkowych, w dyskusjach na I Zjeździe Solidarności, w wiązaniu polityki z moralnością a także ze sferą religijną Timothy Garton Ash i Norman Davies niezależnie od siebie dostrzegli podobieństwa do Braci Szlacheckiej dyskutującej na sejmikach.

Wydaje się, że nie uda się pogodzić Polaków z własnym państwem, jeśli nie wyciągniemy wniosków z tej mentalnej dyspozycji, która właśnie w ten a nie inny sposób ukształtowała „Solidarność".
Innymi słowy, jeżeli nasz ustrój nie stanie się w większym stopniu Rzeczą Wspólną.


Marnotrawienie potencjału

Dotychczas ten historyczny potencjał był systematycznie marnotrawiony.

Dzięki wytrwałej pracy historyków, którzy mniej więcej od trzydziestu lat na nowo badają teksty źródłowe, pisma sejmikowe, sejmowe, myśl polityczną, jesteśmy w stanie dużo bardziej obiektywnie spojrzeć na dzieje niezwykłego państwa, którego 6-8 procent (optymiści piszą o 10) aktywnie uczestniczyło w życiu politycznym, realnie wpływało na decyzje polityczne.

Nie należy także zapominać o licznych przywilejach miast, czy np. ludności żydowskiej posiadających własne samorządy, własną szanowaną autonomię.

Warto porównać to z nieco ponad 3 procentami Brytyjczyków, którzy niemal 300 lat później, po wielkiej reformie 1832 roku uzyskali prawo głosu do Izby Gmin.
A przecież to Anglia jest uznawana za ojczyznę parlamentaryzmu.

Co więcej, to o Anglii pisze się w podręcznikach jako o pierwszej monarchii konstytucyjnej, którą stała się po chwalebnej rewolucji 1688-89.

Tymczasem krakowski historyk i prawnik prof. Wacław Uruszczak, przekonująco dowodzi, że co najmniej od 1505 roku można mówić o państwie Jagiellonów jako o monarchii konstytucyjnej.

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Podział administracyjny.
Źródło: PWK
 
Świętując rocznicę uchwalenia konstytucji 3 maja, zapominamy, że Rzeczpospolita była państwem konstytucyjnym, zapominamy choćby o Artykułach henrykowskich, Pactach conventach, nie mówiąc o Unii Lubelskiej.

Słowem im bardziej wczytujemy się w dzieje Polski XV–XVIII wieku, tym większej fascynacji ulegamy, szczególnie wtedy, gdy ówczesne rozwiązania ustrojowe i zachowania obywateli zestawimy z tym co działo się w innych państwach.

Ignorancja dotycząca tamtych osiągnięć zuboża nie tylko nas, ale także projekt europejski, abstrahujący od doświadczenia bodaj najdłuższej Unii w dziejach naszego kontynentu.


Miłośnicy Sarmatyzmu

Potrzebne jest podjęcie działań trojakiego rodzaju: naukowego, edukacyjnego i promocyjnego.

Potrzebujemy prowadzenia dalszych badań nad dziejami I Rzeczpospolitej i państwa Jagiellonów, badań abstrahujących od sięgających osiemnastego wieku stereotypów, wzmocnionych przez absolutnych zaborców, krakowską szkołę historyczną, a wreszcie propagandę okresu komunizmu.

Polskę stać na stypendia dla obcokrajowców zajmujących się dziejami Polski.

Powinniśmy przygotować program naukowy w celu udostępnienia i opracowania tekstów źródłowych, wciąż zalegających archiwa, lub czekających na przekład na język polski i angielski.

Powinniśmy dokonać przeglądu podręczników szczególnie do historii i wiedzy o społeczeństwie, pod kątem bardziej sprawiedliwej prezentacji dorobku naszych przodków.

Przedmiot: Wiedza o Społeczeństwie powinien zmienić nazwę na Wychowanie Obywatelskie, a w programie powinny znaleźć się liczne odniesienia do aktywności obywateli Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
Polska bowiem wciąż jest nazywana „młodą demokracją" i to często w tych krajach, których tradycje demokratyczne sięgają... 1945 roku.

Ignorancja dotycząca historii państwa Jagiellonów sprawia, że Polska wciąż jest nazywana „młodą demokracją" i to często w krajach, których tradycje demokratyczne sięgają... 1945 roku.

Województwa I Rzeczypospolitej w 1635 roku.
Źródło: PWK
 
Powinien zostać powołany do życia Instytut Rzeczpospolitej, który zajmie się wspieraniem i koordynacją różnorakich działań: naukowych, edukacyjnych i promocyjnych.

Instytut, który raz do roku będzie organizował międzynarodowy Festiwal Rzeczypospolitej.
Festiwal, na który zjeżdżać się będą naukowcy, pisarze, muzycy, teatry, bractwa rycerskie i szlacheckie z całej Europy.

Słowem wszyscy zainteresowani tradycjami państwa Jagiellonów i Rzeczypospolitej wielu narodów.

Najlepszym miejscem do inspirowania badań naukowych i promocji Rzeczpospolitej jest Kraków oraz najstarsza polska Alma Mater.

Raz na rok w lipcu lub sierpniu krakowskie Błonia powinny stać się miasteczkiem elekcyjnym lub miejscem obrad Sejmu Walnego.

Dorobek wielowiekowej Unii polsko-litewskiej mógłby być prezentowany nie tylko w sferze ustrojowej, militarnej, historycznej, ale także w muzyce, tańcu, sztuce, druku itd.

Co więcej, Festiwal powinien pokazywać także istniejące we współczesnej Polsce, Europie czy Ameryce nawiązania do dorobku Sarmatów, choćby w sferze idei.

Raz na cztery lata bawarskie Landshut organizuje wielki festiwal upamiętniający ślub z 1475 księcia Jerzego Bogatego z Jadwigą Jagiellonką - córką jednego z najpotężniejszych ówczesnych władców - Kazimierza Jagiellończyka.

Raz na cztery lata do Landshut zjeżdżają się miłośnicy i znawcy średniowiecza z całego świata oraz oczywiście liczni turyści.

Miłośników dorobku Państwa Jagiellonów i Sarmatyzmu przybywa
.

Pozwólmy tej wielkiej tradycji znów szerzej zaistnieć w umysłach Europejczyków ze Wschodu, Zachodu, Północy i Południa.

Wówczas Polacy i obcokrajowcy w inny sposób zaczną spoglądać na polski dorobek i polskie państwo.

Tylko wówczas uda nam się odbudować brakujący fundament III Rzeczpospolitej.


Dr hab. Arkady Rzegocki


Źródło: „Rzeczpospolita”

http://www.rp.pl/


Dr hab. Arkady Rzegocki – Prodziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. współpracy międzynarodowej i nauki, Kierownik projektu Polski Ośrodek Naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego w Londynie, członek zarządu Ośrodka Myśli Politycznej, honorowy prezes Klubu Jagiellońskiego, autor m.in. Wolność i sumienie (2004), Racja stanu a polska tradycja myślenia o polityce (2008).


 
 
"W "Rzeczpospolitej" uważamy, że nikt nie ma monopolu na prawdę i rację, a do tego, co słuszne, dociera się przez spór i debatę. Takiej debacie chcemy służyć. "Rzeczpospolita" to pismo dla ludzi , którzy lubią różnicę zdań, myślą samodzielnie i nie boją się iść pod prąd. Nie znoszą manipulacji i propagandy. Nie ulegają ideologicznym modom - wolą odwołać się do trwałych wartości, roztropności i zdrowego rozsądku. Potrafią patrzeć krytycznie na politykę, gospodarkę, kulturę, media. "Rzeczpospolita" to gazeta dla tych, którzy mają odwagę myśleć."


Źródło: „Rzeczpospolita”

http://www.rp.pl/temat/176089.html  



ASTROMAN Magazine - 2013.01.10

Prof. Leszek Balcerowicz: Sensowne działania antykryzysowe to są takie, które trwale usuwają bariery rozwoju gospodarki

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1381  


ASTROMAN Magazine - 2012.12.22

Dariusz Rosiak: Dyktatura bylejakości

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1372  


ASTROMAN Magazine - 2012.12.09

Prof. Witold Orłowski: Trwałe miejsca pracy tworzone są tylko w sektorze prywatnym

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1364  


ASTROMAN Magazine - 2012.12.01

Polski reaktor jądrowy Maria ratuje światową medycynę nuklearną

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1358  


ASTROMAN Magazine - 2012.10.21

Ranking najdynamiczniej rozwijających się gospodarek na świecie 2012

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1335  


ASTROMAN Magazine - 2012.10.15

Forum Gospodarcze Czechy-Polska z udziałem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i Prezydenta Czech Vaclava Klausa

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1334  


ASTROMAN Magazine - 2012.10.07

Prof. Witold Orłowski: Zbyt duży by upaść

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1326  


ASTROMAN Magazine - 2012.09.22

Professor Agnieszka Zalewska elected President of CERN Council, is the first woman to fill this position

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1317  


ASTROMAN Magazine - 2012.09.11

Rola innowacji w walce z kryzysem gospodarczym. World Technopolis Association, Gliwice 2012

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1310  


ASTROMAN Magazine - 2012.08.05

Tomasz Wróblewski: Za jeden uśmiech

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1291  


ASTROMAN Magazine - 2012.08.04

Polska - Chiny. Polskie wizyty i delegacje w Chinach dla rozwoju współpracy gospodarczej

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1287  


ASTROMAN Magazine - 2012.07.22

Spintronika: Powstał nowy typ tranzystora, owoc polskiej technologii

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1281  


ASTROMAN Magazine - 2012.07.20

Prof. Witold Orłowski: Idzie wysoka fala!

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1278  


ASTROMAN Magazine - 2012.07.19

W Warszawie powstaje najwęższy dom świata - Etgar Keret's House

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1277  


ASTROMAN Magazine - 2012.07.16

Filatelistyczny Oscar dla polskiego znaczka pocztowego pachnącego jałowcem


http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1274  


ASTROMAN Magazine - 2012.06.29

Prof. Witold Orłowski: Jakim cudem Polska pozostaje zieloną wyspą Europy?

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1263  


ASTROMAN Magazine - 2012.06.27

Robert Gwiazdowski: Wirusy polskiej gospodarki się uodporniły

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1262  


ASTROMAN Magazine - 2012.06.15

Tomasz Wróblewski: Przerdzewiała czwarta władza

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1256  


ASTROMAN Magazine - 2012.06.02

Dr Mieczysław Groszek: uczelniane Biuro kariery - szansa na pracę czy iluzja

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1249  


ASTROMAN Magazine - 2012.05.06

Prof. dr hab. Andrzej Udalski jest członkiem zagranicznym Amerykańskiej Akademii Nauk (U.S. National Academy of Sciences)

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1235  


ASTROMAN Magazine - 2012.04.28

Prof. Witold Orłowski: Klęska programu cyfryzacji polskiej administracji

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1226  


ASTROMAN Magazine - 2012.04.21

Tomasz Wróblewski: Pożegnanie z błękitnym światem. Żyjemy w świecie cybernetycznych nomadów

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1223  


ASTROMAN Magazine - 2012.04.17

Robert Gwiazdowski: Pies za miliard złotych

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1221  


ASTROMAN Magazine - 2012.03.13

Janusz Steinhoff: Nowy podatek zaszkodzi wydobyciu miedzi, srebra i gazu z łupków

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1201  


ASTROMAN Magazine - 2012.03.02

Robert Gwiazdowski: Gazowa gra. Gazprom a Polska i Unia Europejska

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1189  


ASTROMAN Magazine - 2012.02.12

Tomasz Wróblewski: Światy idealne. Czy moralne jest sięganie do cudzej kasy, a niemoralne zaciskanie pasa?

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1177  


ASTROMAN Magazine - 2012.01.24

Robert Gwiazdowski: Praca na etacie najbardziej opłaca się państwu

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1158  


ASTROMAN Magazine - 2011.12.26

Tomasz Wróblewski: Życzenia dla Polski. Dajmy sobie szansę, żeby być znowu krajem wielkiej mocy

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1132  


ASTROMAN Magazine - 2011.12.26

Robert Gwiazdowski: Suwerenność walutowa jest cennym zasobem Polski. Możemy zyskać na kryzysie

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1130  


ASTROMAN Magazine - 2011.12.04

Tomasz Wróblewski: Wzrostu nie da się dodrukować

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1114  


ASTROMAN Magazine - 2011.10.30

Tomasz Wróblewski: Partia z fasonem

http://www.astroman.com.pl/index.php?mod=magazine&a=read&id=1090  



ASTROMAN Magazine

Publikacja tekstów pochodzących z wydawnictw prasowych bądź elektronicznych prezentowanych w ASTROMAN Magazine nie ma charakteru komercyjnego, służy wyłącznie celom edukacyjnym, dydaktycznym i naukowym - zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. (Dz. U. z dn. 23.02.1994 r. nr 24, poz. 83).




wydrukuj ten artykuł
  strona: 1 z 1
polecamy artykuły
Microsoft acquires Semantic Machines, advancing the state of conversational AI
The FIAT 500e uses an Electric-Drive Motor with 111 HP (83 kW) and 147 LB-FT (200 Nm) of Torque
Volkswagen debuts 2018 enthusiast vehicle fleet at SOWO: The European Experience in Savannah, Georgia, USA
Airbus Defence and Space. SpaceDataHighway: 10,000 successful laser connections - Reliability of 99.8 per cent
Intel's 3 Million Square Feet of Solar Panels Help Heat, Cool and Light
Dell Technologies Accelerates Hyper-Converged Infrastructure Portfolio Growth; Simplifies Path to VMware-based Clouds
Satelita Biomass zmierzy ilość lasów na Ziemi. W misji Europejskiej Agencji Kosmicznej uczestniczą inżynierowie z SENER Polska
Satya Nadella, CEO at Microsoft: Opportunity and responsibility in the era of the Intelligent Cloud and Intelligent Edge
Microsoft Build highlights new opportunity for developers, at the edge and in the cloud
ABB to strengthen Indonesia's power grid and support economic growth
Polskie start-upy prezentowały się w Kanadzie
Na Marsa wystartowała misja NASA InSight z polskim penetratorem Kret firmy Astronika na pokładzie
Mercedes-Benz USA: Enhancing the user experience through augmented reality
Boeing: Aviall to lead AHRLAC supply chain, join industry team Bronco Combat Systems
Polska Grupa WB: Zbrojne drony podbijają świat
strona główna  |  oferty pracy  |  executive search  |  ochrona prywatności  |  warunki używania  |  kontakt     RSS feed subskrypcja RSS
Copyright ASTROMAN © 1995-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: TAU CETI.